A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To co mówił trener na konferencji po meczowej, że drużyna po strzelonej bramce cofa się i broni wyniku, jest naganne ale o ile mnie pamięć nie myli to za Noconia też było to samo ile żeśmy wtedy punktow w ten sposób grania stracili, ale mimo to byliśmy w czubie tabeli, a teraz punktów nie ma i jak będę tak grali dalej nie bedzie
To jest już koniec Dziękujemy czarna eminencjo i miłościwie panujący witoldzie
Ja wiem ze cudu nie było, ale ja wiem, że cuda sie zdarzają, bo jak moja Radunia w ktorej gra połowa Olimpii, no jak mogła niezgarnąc trzech punktow, grając u siebie, bedąc liderem tej ligi I co cudownie niepojęte prowadząc 3:0 do 90 min dała sobie strzelic w ciągu jednej (90 min. ), az trzy gole. To jest fizycznie niemozliwe, bo po utracie bramki piłka musi wędrowac na środek boiska. .. lecą sekundy, drużyna ktora straciła bramkę rozpoczyna grę. .. lecą sekundy, musieliby sie bardzo spieszyć I w ciagu kilku sekund oddać im piłke, I położyc sie na boisku, zeby przeciwnik zdążyl dobiec do bramki I strzelic gola, niepopełniając błędu jak to sie zdarza przy karnych, I tak trzy razy. .. piłka wraca na środek, Radunia szybko oddaje piłkę przeciwnikowi szbko sie kładą, napastnik nie popełnia błędu, bo bramkarz też sie kładzie I jest gol. I za chwilę trzecia bramka w ten sam sposob. Niech mnie ktoś oswieci jak to możliwe, niech ten majstersztyk dadzą na you tube, bo dla kibica zobaczyc coś takiego to nie mała gradka
ooo widać masz doświadczenie, klękałeś przy nich i do dzieła. .. ..
przestać wywalać na nich kasę, jeszcze im oświetlenie zrobili za 2 miliony zł, skandal
No widziałem ten ich wyczyn na YT, tak te trzy bramki padły w doliczonym czasie gry i nie w jednej minucie a sędzia dolic, ył 7 min