A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
to nie bajka-to HORROR
Seba Malicki nareszcie zaczyna pisać prawdę o klubie a nie to co prezes kazał.
Oddać ten klub Bezmajtkowi to na jesieni zrobi milion
Strzał w sedno sprawy. Redaktor napisał jak było i jak powinno być. Ja straciłem nadzieję że kiedykolwiek Olimpia wykaraska się z tej bylejakości. Wybór starego nowego prezesa tylko potwierdziło stare rosyjskie przysłowie, że i śmieszno i straszno. A to że stary prezes jako warunek powołania na nowego prezesa jest posiadanie dochodowej firmy i zasobnego konta spowodowało u mnie popękanie zajadów. Bo jaką firmę nowy prezes reprezentuje wszyscy wiedzą ale jej konta jak do tej pory nikt nie widział i raczej nie zobaczy.
Lepiej jakby ta bajka zakończyła się dymisją prezesa
@ZdzichuMarynarz - Dobrze mówisz. U jakiego armatora pływasz mogę spytać tak po fachu? Lubię inteligentnych matrosow; )
Jako radosny felieton humorystyczny całkiem całkiem. A spadek coraz bliżej. Concordia się utrzyma i witajcie derby Elbląga w III lidze. A, że ksiądz nie bawi się w football za swoją kasę to i nie ma się czym przejmować po sezonie.
bajka miala byc smieszna ale nie jest. bo ta bajka nie jest o klubie ale o Elblagu. o miescie w ktorym nic nie wychodzi, wladze od lat sprawuje najbardziej niekopetentny samorzad w Polsce, mieszkancy wyjezdzaja. bajka jak sami sie linczujemy i cieszymi sie z tego. czytajac ten felieton nie bylo mi do smiechu. jutro moze panu redaktorowi przysni sie bajka czesc 2.i chociaz nie bedzie o klubie bedzie taka sama.
Jeżeli poprzedni prezes wymagał od nowego prezesa bycia właścicielem stabilnej i dochodowej firmy a przy tym odpowiedniego kapitału to rozumiem iż Zarząd dokładnie przeanalizował oświadczenie majątkowe nowego prezesa i wpis w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej czy w ogóle ten człowiek prowadzi jakąkolwiek działalność. Obawiam się, że to była jednak farsa a nie wybory. Wszystkiego najlepszego kibice z Łuku! Dużo szczęścia życzę dla Olimpii w walce o utrzymanie bo modlitwa tu raczej nie pomoże.