A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Jjrr - To chyba Ty dostajesz szału na słowo wspólnota, nie wiem jakieś kompleksy??
Drogi na terenie osiedli nie są prywatne tak ku ścisłości i należą do miasta, grodzić to se można miejsca parkingowe a nie całe osiedla, i argumenty że inni parkują są śmieszne, tak jak niby przy basenie na dolince parkowali ludzie do szpitala. .. Problem z parkingami polega na tym, że jak Janusz nie stanie 5 m od klatki, to już szlabany stawia, mimo, że miejsce parkingowe jest 50 m dalej, ale nie po to przecież kupił audi c6 15 letnie by chodzić piechotą. Tyle w temacie
przecież to Obajtek wracający od Jarosława z imprezki
Przecież to Obajtek wracający z imprezki u Jarka
mam nadzieję że szybko złapią tego patusa, a chodzi jak cnotliwy cieplak
Delikatnie Cię poniosło. Prywatne tereny dobre sobie. Dewastacja szlabanu nie podlega dyskusji, celowość jego stawiania już na drodze miejskiej trochę już tak. Bo pod tymi Waszymi sielankowymi blokami zaparkuje cały tabun obcych ludzi, nieskojarzonych z miejscem zamieszkania. .. Osiedle za PWSZ też mogłoby pewnie postawić szlabany z dwóch stron i uznać, że to teren przynależący do spółdzielni mieszkaniowej. Bo to oni remontują te drogi, łatają dziury i mają deficyt parkingowy jak wszyscy. A w niejednym bloku ktoś prowadzi firmę usługową, czy to małe biuro rachunkowe czy kosmetykę i codzienny problem z otwieraniem szlabanu dla odwiedzających.
Do mędrców: Jedne podmioty stosują dla swych zasobów użytkowanie wieczyste terenu a inne wykupiły przez lata od miasta teren na własność. Pociąga to za sobą różne obowiązki w stosunku do terenu i infrastruktury. Drogi wewnętrzne nigdy nie były ulicami w rozumieniu drogi publicznej. Jesteście ciekawi gdzie, co, i w jakiej formie obowiązuje? Wszystkie akty prawne są jawne i dostępne. Polecam.
Pewne jest to że nawet człowiek neandertalski nie przyzna się do niego.
Dziki kraj
I anonim ma rację. To że mieszkasz np. na Sielance, nie oznacza że wszystko co sie znajduje na jej terenie należy do ciebie i lokatorów. .Jestem przekonana że nikt z was nie wydzierżawił od Miasta choćby jednego miejsca parkingowego pod blokiem i nie płaci za niego comiesięcznej dzierżawy. Nikt więc z was nie może uzurpować sobie prawa do wyłącznego użytkowania terenu przyległego. To teren Miasta. .O ile wiem, lokator płaci tylko podatek gruntowy od powierzchni pod swoim lokalem i tylko tyle jego, zatem grodzenie nieswojego terenu przyległego jest bezprawne i ogranicza prawa innych mieszkańców do swobodnego poruszania pojazdami i parkowania w tych miejscach.