A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Precz z katolicyzmem! - Precz z nieudacznikami szukajacymi winy wszedzie poza soba. Vivat katolicyzm
To oczywisty brak wiedzy technicznej. Testowanie turbosprężarki nie wymaga rozpędzania samochodu do takich prędkości bo spokojnie można odczytywać i oceniać prawidłowość parametrów doładowania przy znacznie niższych prędkościach obrotowych silnika.
@Precz z katolicyzmem! - Obsesyjnie wiązanie wszelkich negatywnych zdarzeń z katolicyzmem świadczy jednak o poważnych zaburzeniach psychicznych. To da się leczyć.
Bo rejestracje z NE to przykład wspaniałego kierowcy. Szkoda, że jak jedzie i dopuszczalna prędkość jest 90 km to taki mistrz kierownicy jedzie 60 KM/h i tamuje ruch. A to nie to jest ok i potem jeden za drugim. Podobnie z autobusami jedzie taka mimoza 40 km/h gdzie dopuszczalna predkosc jest 90 km/h i ma głeboko gdzieś że tamuje ruch. Policjanci zwróćcie na to uwagę. Albo taryfiarze elbląscy nie wiedza od czego jest kierunkowskaz. Jedzie taki i zamiast sygnalizować zamiar skrętu, to on sobie skręca i wrzuca kierunek. NE - wzorowi kierowcy. Miastowi metropolia ELBLĄG. Wiocha na zasadach miasta.
Ja tam sie pewnie ch*ja znam. Przecież są hamownie. .. .od takich rzeczy.
@Precz z katolicyzmem! - Zapisz się czym prędzej do psychiatry. A może to wina Tuska że jechali tak szybko. .albo papieża ale nie tych swych idiotów?
@Precz z katolicyzmem! - COś nie hallo z psychika?
Wioskowy monter z pirackim programem diagnostycznym.
Tyle smakoszy adrenaliny a jak elbląskiego żółwia drogowego poznałam. Jak to możliwe :))
@Tralala - Samokrytyka złożona i dobrze. Do sprawdzenie parametrów doładowania wystarczy scaner diagnostyczny i wiedza. Nie ma potrzeby kręcenia silnika na maksa bo zgodnie z oprogramowaniem maksymalne parametry doładowania znajduja sie w srednim a nie maksymalnym zakresie obrotów silnika.