A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Przejście dla pieszych powstałe na czas remontu na ulicy Królewieckiej stwarza ogromne zagrożenie. Byłam świadkiem jak piesi przechodzili przez pasy a nadjeżdżający pojazd nie zwalniał i mało tego kierowca dawał sygnały klaksonem na pieszych dając znak że przechodzą w nieodpowiednim miejscu. Nie zdawał sobie sprawy o nowej lokalizacji przejścia dla pieszych. Tylko czekać na nieszczęście. ..
Potworne niefrasobliwość i brak odpowiedzialności. Te 3 metry nie ogrodzenia mniej nie wymagały by tego działania. Oczywiście postawili sprzęt i nic się n nie dzieje, jak w PRL- wskiej gospodarce. Prognozy pogody nie były tajemnica. Mieszkań walczyli o tę sygnalizację, bo to ruchliwe przejście na ciągach komunikacyjnych. Po obydwu stronach ulicy po kilka tysięcy ludzi mieszka.
W byle jakim, ciemnym miejscu, wyznaczono przejście niewidoczne i źle oświetlone, trudnymi do zauważenia tablicami, w dodatku 50 m od poprzedniego przejścia. Dalej, w kierunku Fromborskiej w ogóle brak przejścia, a jak o tym to prawo drogowe. .. I dalej ciemne lokalne moce większa od Policji i władz samorządu decydują na prowincji.
System oświetlania przejść w Elblągu nie uległ ewolucji od lat 70 tych. To nie led-y czynią nowoczesnymi ulice ale raczej rozum odpowiedzialnych. Oświetlenie na "dzikim"przejściu zorganizowanym na tym odcinku, jak zwykle polegającym na lampie oślepiającej kierowców z góry, podczas gdy pojazdy z przeciwka robią to z dołu i jak tu dostrzec pieszego nawet przy 40-ce, śnieżycy lub deszczu. Brak reakcji na nasze pisaniny nie może zakończyć tragedia, zatem interwencja w mediach ogólnopolski potrzebna natychmiast, bo w Elblągu bez bata. ..