27
06.12.2020

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Jacek 85 - Nie wspomniałem jeszcze o zapachu wegla na klatce i w mieszkaniu. Nawet ubrania śmierdzą stechlizna ale jak sie tam urodziłeś to nie czujesz pewnie. Piwnice czarne od wegla. Bród smród i ubustwo. W nowym bloku podloga by ci sie nie zapaliła. 😀
Patobloki (2020.12.06)
@Patobloki - taka prawda zgadzam sie ze ws grzybem wejsc do klatki nie mozna ipiwnice upierdzielone od weglazystkim brud smrod i ubostwo wspolota nie remontuje klatek z pinic smierdzi
desa (2020.12.06)
@Patobloki - idz do betonowego bunkra na zawadzie a nie usłyszysz sąsiada, powodzenia.
(2020.12.06)
@Patobloki - 'ubustwo". Oj, faktycznie ubogo pod kopułką!
Pex (2020.12.06)
Tak jak panowie piszą, stare bloki stara cegła, nie nosi się nic - są solidne. Jednak niebezpieczne jeżeli nie przejdą generalnego remontu - typu elektryka - czy te piece. Nowe bloki typu łęczycka - nie tak dawno zostały oddane - mury pękają - wszystko słychać co u sąsiada sie dzieje - na dodatek na parterze chyba termostat - temperatura uwarunkowana od tego jak ciepło jest na klatce - jeżeli spada ponizej pewnego poziomu dopiero uruchamiają sie kaloryfery w mieszkaniu - piszę akurat o parterze. Teraz te nowe rosną jak grzyby na deszczu.
blok (2020.12.07)
mieszkam na brzeskiej mam gazowe klateczka pachnie, ,, czysto sasiebzi ok nigdy nie bedzie cie stac na taka dzielnie
józekpolska b (2020.12.07)

info

2  
  2
@blok - Przepraszam? Skoro piszesz o tym czy tamtym czyli mieszkasz (tam)na Łęczyckiej ? Bo wg mnie nieco mijasz się z prawdą. Sam aż takiego feleru nie zaobserwowałem. Owszem budynek osiada (naturalny wpływ)i w niektórych mieszkaniach na gładziach pojawia się pęknięcia ale generalnie aż tak źle nie jest. Co do pogłosu po sąsiedzku to mieszkam na najwyższej kondygnacji i mam wrażenie że nikogo wokół mnie nie ma. Zastanawiam się czasem czy ktoś w ogóle przebywa. W kwestii grzejników akurat coś w tym może być, niemniej nigdy nie narzekałem że jest mi zimno.
(2020.12.07)