Punkty odjechały w siną dal

38
05.12.2020
Punkty odjechały w siną dal
Olimpia Elbląg przegrała z Garbarnią Kraków (fot. Michał Skroboszewski)
Nie udało się Olimpii dopisać kolejnych punktów w dzisiejszym meczu z Garbarnią Kraków. Żółto-biało-niebiescy wyszli na prowadzenie w drugiej połowie po golu Janusza Surdykowskiego. Goście szybko odpowiedzieli dwoma bramkami i zabrali trzy punkty do Krakowa. Olimpia Elbląg - Garbarnia Kraków 1:2.  Zobacz zdjęcia.

Teraz można się zastanawiać, jakby wyglądał wynik meczu, gdyby w 63 minucie Tomasz Sedlewski nie sfaulował rywala w polu karnym. Albo gdyby Paweł Rutkowski obronił rzut karny podyktowany po tym faulu. Albo Jakub Kowalski nie trafił w bramkę. Albo...

Olimpijczycy w ostatnich meczach niemal zawsze mają podyktowany rzut karny przeciwko sobie. W meczu z Błękitnymi Stargard nie miał on większych konsekwencji. W dzisiejszym meczu z Garbarnią, zespół z Krakowa dzięki niemu wrócił do gry i zdołał odwrócić losy spotkania.

Ale po kolei: w pierwszej połowie dominowała szarpana gra z obu stron. Już 1. minucie Orest Tkachuk postraszył bramkarza rywali Doriana Frątczaka. Ten jednak nie miał problemów ze złapaniem piłki. Bardzo aktywny w ataku gospodarzy był Sebastian Kamiński, który kilkakrotnie stanął przed szansą na otwarcie wyniku. Po kwadransie gry pomocnik Olimpii groźnie strzelał z dystansu, bramkarz gości z trudem obronił. Najlepszą sytuację miał w 24. minucie, kiedy próbował przelobować Doriana Frątczaka, niestety piłka nie wpadła do bramki. Próbowali głową Orest Tkachuk, Kamil Wenger – bez rezultatu.

Z sytuacji gości warto zwrócić uwagę na sposób rozegrania rzutu wolnego w 7. minucie. Ciekawe rozwiązanie wobec którego defensywa Olimpii była bezradna i gdyby Grzegorz Marszalik trafił w światło bramki... Na szczęście pomocnik gospodarzy chybił.

Wynik spotkania otworzył niezawodny Janusz Surdykowski. Może i napastnika gospodarzy nie było specjalnie widać w pierwszej części spotkania, ale w 58. minucie znalazł się tam, gdzie powinien. Poradził sobie z obrońcami gości i z kilku metrów wpakował piłkę do bramki rywala. Dośrodkowywał Tomasz Sedlewski.

Radość gospodarzy nie trwała długo Kilka minut później Tomasz Sedlewski w niegroźnej sytuacji sfaulował Daniela Morysa w polu karnym. Rzut karny. Paweł Rutkowski nie miał żadnych szans w starciu z Jakubem Kowalskim.

9 minut później goście wyszli na prowadzenie. Kibice Olimpii wiedzą jak groźną bronią są rzuty rożne, żółto-biało-niebiescy nie jedną bramkę w ten sposób strzelili. Tym razem jednak rzut rożny okazał się „młotem na Olimpię”. W 72. minucie Marek Masiuda głową wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego i piłka wylądowała w bramce gospodarzy.

Żółto-biało-niebiescy walczyli do końca i próbowali wyszarpać choćby punkt. W 81. minucie Tomasz Sedlewski ładnym podaniem obsłużył Dawida Jabłońskiego. Pomocnik Olimpii uderzył, ale bramkarz gości był na posterunku. W 88. minucie próbował jeszcze Janusz Surdykowski, też bez rezultatu. I po końcowym gwizdku to goście cieszyli się z trzech punktów.

Podopieczni Jacka Trzeciaka za tydzień zmierzą się we Wrocławiu z rezerwami Śląska.

 

Aktualizacja: bramkę Marka Masiudy ostatecznie zaliczono jako samobójcze trafienie Janusza Surdykowskiego. 

 

Olimpia Elbląg – Garbarnia Kraków 1:2 (0:0)

Bramki: 0:1 - Surdykowski (58. min.), 1:1 – Kowalski (63. ,on, karny), 1:2 – Surdykowski (72. min., sam.)

 

Olimpia: Rutkowski – Kiełtyka, Wenger, Lewandowski, Sedlewski, Krasa, Zyska, Tkachuk (83' Falon), Kamiński (63' Jabłoński), Bawolik (76' Kordykiewicz), Surdykowski

 

Zobacz tabelę II ligi

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jaki sponsor transmisji video taki wynik meczu :(
ZdzichuMarynarz (2020.12.05)

info

19  
  10
Brawo za walke
(2020.12.05)

info

16  
  8
Ale z Garbarnią???
(2020.12.05)

info

8  
  2
Nie wszystkie mecze trener z drużyną będzie wygrywał, i tak dużo już zdziałał, oby tak dalej do końca sezonu pozostać nad kreską.
Pijak_z_prostej (2020.12.05)

info

21  
  7
Jak sedziuje Idzik w Elblagu to Olimpia nie wygrywa (jest bardzo nie obiektywny)to raz dwa dlaczego u nas gra zawodnik z nr 16,gra taka padake od kilku meczów że pożal się Boże. Prezes w przerwie zimowej niech szuka dobrego rozgrywającego, szkoda punktów!
KibicO (2020.12.05)

info

5  
  3
Po zwycięstwie nad Skrą Częstochowa, gratulując sukcesu, powiedziałem, że mecz z Garbarnią tak na prawdę będzie miał kilka razy większe znaczenie bo to "mecz o 6 punktów". No i te sześć punktów pojeeeeechałooooo do Krakowa. To może bardzo skomplikować walkę o utrzymanie. Niestety to są owoce "ubiegłosezonowych genialnych "posunięć Przewielebnego Zarządu Klubu. .. ..
dyzio (2020.12.05)

info

23  
  4
Chłopcy się starają, itd, itp ? a szambo trwa !!! nie ma pokory i nie będzie podgrzewanej murawy bo po co by od ciepła zasnęli na dobre ? nie wolno płacić nawet złotówki za sport. Tym którzy komentują mecz ty com liwe już dziękujemy. lepiej szukajcie pracy na budowie.
aw63 (2020.12.05)

info

8  
  8
Wspaniała transmisja, dzięki miastu Elbląg. Brawo, dziękujemy panie Prezydencie, prezesie Pawle. Wszystkie ręce na pokład. Hahaha ha. I jeszcze raz ha. Buziaczki
TomaszSS (2020.12.05)

info

11  
  10
Mecz o tzw. o sześć puntów szkoda przegranej z Garbarnią powodzenia OE we Wrocławiu z rezerwami Śląska!!!!!
(2020.12.05)

info

14  
  4
Wynik po myśli grubego prezesa. Awans nie grozi.
(2020.12.05)

info

20  
  6