Na bulwarze Zygmunta Augusta pierwsi pojawili się strażacy. - W chwili naszego przybycia na miejsce zdarzenia ciało dryfowało przy wysokim nadbrzeżu. Ratownik ubrał się w ubranie wypornościowe, wyciągnęliśmy mężczyznę na brzeg i rozpoczęliśmy reanimację krążeniowo-oddechową. Na miejsce zdarzenia przybył ZRM, lekarz ZRM-u niestety stwierdził zgon mężczyzny. Przyczyny zdarzenia i okoliczności wyjaśni policyjne dochodzenie. Mężczyzna miał 88 lat – mówi strażak dowodzący akcją ratowniczą.