A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do tego żeby być rodzicem też nie trzeba żadnego wykształcenia. Może nim być każdy I to widać.
Czyżby lepszy sort prywaciarzy nie chorował? Bo że zaświadczeń żadnych covidowych np. w sanatoriach mieć nie muszą, jak normalni ludzie, to już wiemy; to może być odkrycie na miarę podwójnego Nobla - z dziedziny medycyny i nauk społecznych od razu:)
Bezsensu ten art.
@Radek 87 - Do pracy w kuchni wymaga się badań sanepidowskich
Do sprzątania nie. .
Zostaw dziecko w domu. Nie będzie problemu.
To osoba, która pozwoliła na to, by dziećmi opiekowała się osoba/osoby bez odpowiednych kwalifikacji i uprawnień powinna zostać zwolniona dyscyplinarnie. Cóż, miękkie serce - twardy tyłek. Zrobią wszystko by tylko dobrze wypaść przed urzędem. Proponuję, by zamiast chorych policjantów, ulice patrolowali urzędnicy.
@Tomasz85 - Człowieku, czy ty wiesz co piszesz? Tu nikt nie kwestionuje dobrej woli i doświadczenia życiowego w niańczeniu dzieci pań sprzątających. Tu chodzi o przepisy i ewentualne konsekwencje w przypadku zdarzenia bądź wypadku. Co wtedy powiesz policji czy prokuratorowi? Oczywiście, że wielu pływaków bez uprawnień lepiej udzieli pomocy osobie tonącej. Tylko co z tego? Czy jak nie będzie człowieka z uprawnieniami ratownika, to na basenie sportowym go nie potrzeba? Nie zmieniaj prawa i nie każ nam akceptować jego naginanie, bądź łamanie. Tu jest potrzebna nagana. Pani rzecznik, co dalej z tym fantem? Nic? Będzie departament chronił i bronił?
Nie pójdzie. Nigdy nie zdradziła i nie zdradzi. Choćby decyzje guru były bardzo krzywdzące ludzi. Tu wszystko się wybaczy. .. oprócz zdrady. Było wielu fajnych, kreatywnych i dobrodusznych ludzi. Ale płynęli pod prąd, zdradzili jeden jedyny kanon myślenia i postępowania. Dlatego ich nie ma
Przestancie narzekac, sytuacja jest trudna wszedzie, jak komus sie cos nie podoba to niech siedzi z dzieckiem w domu najlepiej na bezplatnym urlopie, wszystkich dotyka pandemia w różny sposób i nie czepiajmy się szatniarek, wszyscy maja oczekiwania a może więcej zrozumienia i wyrozumiałości? Dobrze to było,
Nie szatniarka tylko pomoc nauczyciela wychowania przedszkolnego. Nie bez kwalifikacji bo coraz częściej po specjalistycznych kursach. Wstyd, że rodzice nie mają pojęcia kto zajmuje się na codzien ich dziećmi. O szacunku już nie wspomnę. Bo to ta Pani droga mamo i drogi tato wyciera gile waszym dzieciom, podcięra pupę, uczy jak zachować się przy stole i dbać o higienę ubiera, rozbiera i uczy jak to robić. To ta sama jak mówicie szatniarka przytula i ociera łzy waszych dzieci płaczących za wami z rana.