Trwa niemoc Startu

33
07.11.2020
Trwa niemoc Startu
fot. Anna Dembińska
Szczypiornistki Startu nie zdołały przełamać fatalnej passy i przegrały piąty z rzędu mecz. Tym razem skuteczniejsze od elblążanek okazały się piłkarki Eurobud JKS Jarosław, dla których było to pierwsze zwycięstwo w sezonie. Start - JKS 21:26. Zobacz zdjęcia.

Ostatni raz w elbląskiej hali szczypiornistki Startu grały 26 września. Tego dnia, po serii rzutów karnych, przegrały z Zagłębiem Lubin. Potem rozegrały trzy spotkania wyjazdowe, niestety każde zakończone zerowym dorobkiem punktowym. Okazją na przełamanie miał być mecz z Eurobud JKS Jarosław, który w tym sezonie nie zaznał smaku zwycięstwa. Jarosławianki przyjechały do Elbląga bardzo zmotywowane, co było widać w trakcie meczu, gdzie nie tylko zawodniczki będące na boisku, ale także te znajdujące się poza nim, żyły dzisiejszym spotkaniem. Tego entuzjazmu niestety nie dało się zauważyć w szeregach Startu. Zespół Andrzeja Niewrzawy nie mógł przystąpić do spotkania w optymalnym składzie. Z powodu kontuzji bądź chorób zabrakło dziś Pauliny Stapurewicz, Magdalini Kepesidu, Alicji Pękali oraz Justyny Świerczek.

Potyczka rozpoczęła się od kilku świetnych interwencji Wiolety Pająk, a pierwszą bramkę dla EKS zdobyła Vanesa Agović. Oba zespoły miały małe problemy ze skutecznością i po ośmiu minutach gry tablica wyników wskazywała zaledwie 2:2. Celowniki bardzo szybko podregulowały jarosławianki, które zdobyły aż cztery bramki z rzędu. Gospodynie popełniały błędy przy podaniach, oddawały niecelne rzuty, nie wykorzystały też dwóch prób z 7. metra. Niemoc strzelecka elblążanek trwała aż siedem minut, w końcu przerwała ją Aleksandra Dronzikowska. Chwilę później do siatki trafiła Katarina Bojcić i Aliona Shupyk i tablica wyników wskazywała 5:7. Wydawało się, że piłkarki Startu w końcu nawiążą wyrównaną walkę, jednak tak się nie stało, a wręcz przeciwnie zanotowały kolejny przestój. Do końca pierwszej połowy udało im się przedrzeć przez defensywę JKS tylko raz, jarosławianki natomiast trafiły między słupki aż sześciokrotnie i na przerwę zeszły z przewagą siedmiu goli (6:13).

Niestety zaraz po zmianie stron znów dała o sobie znać nieskuteczność elblążanek z linii 7 metra. Na szczęście akcje ofensywne dużo częściej kończyły się zdobywaniem bramek. Ciężar gry wzięła na swoje bramki Joanna Waga, która też jako już czwarta zawodniczka spróbowała pokonać Karolinę Szczurek podczas rzutu karnego. W 36. minucie, po trzeciej z rzędu bramce wspomnianej rozgrywającej, gospodynie zminimalizowały straty do pięciu trafień. Chwilę później obronę oszukała Milica Rancić i tablica wyników wskazywała 11:15. Przyjezdne nie pozwoliły elblążankom na dalsze odrabianie strat i same zanotowały czterobramkową serie. Tym razem przestój podopiecznych Andrzeja Niewrzawy trwał aż osiem minut. Kilka dobrych interwencji miała Wioleta Pająk, a straty starała się niwelować Vanesa Agović oraz Joanna Waga. Przyjezdne utrzymywały bezpieczną przewagę i ostatecznie wygrały 26:21.

 

EKS Start Elbląg - Eurobud JKS Jarosław 21:26 (6:13)

Start: Pająk, Markava - Waga 8, Agović 4, Shupyk 2, Cygan 2, Dronzikowska 1, Gędłek 1, Rancić 1, Szczepanik 1, Bojicić 1, Yashchuk, Choromańska.

JKS: Szczurek 1, Ciąćka - Zimny 6, Matuszczyk 6, Nestiaruk 5, Pietras 3, Kozimur 3, Żukowska 1, Mikosz 1, Guziewicz, Donets, Strózik, Szymborska, Parandii.

 

Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.

 

Kolejne spotkanie elblążanki zagrają na wyjeździe 13 listopada z Młynami Stoisław Koszalin.

 

Patronem medialnym Startu est Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Czy leci z nami pilot?
Nieein (2020.11.07)

info

12  
  0
To jakiś kabaret 6:13 pierwsza połówka. Z ogórkami ligi. Dramat.
(2020.11.07)

info

17  
  0
Czy one aby obstawiały na gości w STS po kursie 8,00
(2020.11.07)
Czyli ze co ? Tłucze nad drużyna z jednym punktem na koncie. Sześć bramek w pierwszej połowie, co one grały przez 30min.
(2020.11.07)

info

9  
  0
To chyba jakaś kpina. Co mecz gorszy piach grają.
(2020.11.07)

info

10  
  0
Chyba wezwania do DPS spowodowały osłabienie formy naszych zawodniczek. Brawo dziewczyny.
(2020.11.07)
każdy może obstawiać nawet dziewczyny, przecież to zawodowa liga piłki ręcznej jest niedorajdo.
(2020.11.07)
Jak pisałem. Covidowy cyrk. Na cha to ciągnąć.
hd (2020.11.07)

info

2  
  0
Chyba Ci berecik się przegrzał niedouczony ciamajdo. Zawodniczki nie mają prawa obstawiać przekraczać progu buka.
(2020.11.07)
Mogą ? Przeciwko swojej drużynie zakład gratuluje logiki. ..
(2020.11.07)