A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wystarczy oblać takiego na klatce wodą z parę razy i mu przejdzie spanie. Oni nie lubią kąpieli :).
Cały ten propagandowy artykuł, bla bla bla, nie jest odpowiedzią na Pani lokatorki pytanie (interwencję ).
Czy ten bezdomny płaci czynsz np. za ogrzewanie klatki na której śpi ? To tylko jedno z pytań.
może niech idzie do urzedu miejskiego ciepło mile i przyjemnie a może do straży miejskiej niech sobie pośpi, wykapie się coś dadzą do żarcia ???
Państwo lokatorzy, proszę zwrócić sie do onr lub straży narodowej oni zrobią porządek, to organizacje damskich bokserów i na pewno poradzą sobie z bezdomnym. Życzę wszystkiego dobrego.
.. .. niech lokatorka której przeszkadza bezdomny udzieli mu schronienia we własnym domu. miłość do Bliżniego !!!
kopa na droge i won do schroniska, tylko tam pijaków nie chca.
Dzwoniąc na 112 z prośbą, aby stosowne służby zareagowały na fakt nielegalnego pobytu bezdomnego w klatce schodowej otrzymuje się bardzo pouczającą informację, aby w tej sprawie zwrócić sie do dzielnicowego. Pada też informacja, że operator numeru 112 nie posiada namiarów na dzielnicowych, ale jak to grzecznie tłumaczą można je znaleźć na stronie internetowej danej jednostki policji. No fajnie, ale jak ktoś nie ma dostepu do internetu. Ale najlepsze jak znajdzie się ten numer i zadzwoni się na niego to najczęściej zgłasza się poczta głosowa. Więc zostawiam na niej informację i czekam na odzew. Możecie mi wierzyć albo nie, ale odzewu stamtąd nie ma. Więc pozostaje dzialanie obywatelu radź sobie sam. Tego problemu spania po klatkach połączonego z sikaniem, piciem piwa, paleniem papierosów i rozsiewaniem strasznego smrodu prawie takiego jaki kiedyś pozostawiali tatarscy ordyńcy nikt jak dotąd w naszym kraju nie rozwiązał.
Na podstawie tego tematu widac, jak naszym sluzbom nie chce sie pracowac i olewają swoje obowiązki, za czasów PRL - u więcej tam pracowalo ludzi z pasją, dziś glownie aby się przechowac do wcześniejszej emerytury
@Szok - kolezanka mi opowiadala jak to u niej na wsi bo z tamtad sie przeprowadzila do Elbląga, byla taka historia - zule chlali pod sklepem i dolaczyl do nich pewien kolo troche uposledzony, jak sie pochlali do nieprzytomnosci to on potem ich. .. łagodnie mowiąc spenetrował, :D, jak sie rano obudzili to tylki ich bolały, pnoc go dorwali i obili, takie tam opowiesci z krypty
@Szok - i uważasz się za chrześcijanina co?