Obostrzenia dla „zdrowego” powietrza, które nie wszystkich dotyczą (Śladem publkacji)

68
16.10.2020
Obostrzenia dla „zdrowego” powietrza, które nie wszystkich dotyczą (Śladem publkacji)
(fot. pixabay.com)
Pandemia nabiera tempa, COVID-19 bez wątpienia wypływa na nasze życie, a skutki obostrzeń odczuwalne są coraz dotkliwiej. Rodzi to bez wątpienia wiele społecznych konfliktów, a głównym i niestygnącym jest nakaz noszenia maseczek. Zwolennicy i przeciwnicy przekrzykują się, kto ma rację, rząd zaostrza restrykcje i wprowadza nakaz noszenia maseczek w całej przestrzeni publicznej. Widząc, ile osób nie nosi maseczek, sam zadaje sobie pytanie o świadomość tego działania - pisze nasz Czytelnik, odnosząc się do artykułu "Można puścić dymka, ale trzeba to robić z głową". 

Po co maska? Co ona daje? Dla kogo mam ją nosić? Dla siebie samego? A jak mi nie zależy? Jeśli wierzyć specjalistom, to zakrywanie ust i nosa wpływa wprost proporcjonalnie na nowe zarażenia. Jeśli wszyscy zakrywamy usta i nos, zachowując przy tym odstęp, to możliwość zarażenia wynosi blisko 0%. Brzmi obiecująco, ale nie o tym jest ten artykuł i nie o zasadach bezpieczeństwa walki z COVID-19. 

Ja nie chcę nosić maski, skoro inne grupy społeczne mają przywileje i nie muszą non stop zakrywać ust i nosa. Powiem więcej! Nawet, gdybym był zarażony, to również nie chcę nosić maski i nie dbam o innych zdrowie, jeśli inne grupy społeczne nie dbają o moje i zagrywają powietrze, które wdycham. Mowa tu o najbardziej bezczelnej i rozpieszczonej przez nasz rząd grupie społecznej tj. palaczach papierosów/e-papierosow. Skoro oni mogą spacerować po chodnikach, przejściach dla pieszych i gdzie tylko chcą z papieroskiem i częstować nas metalami ciężkimi, cyjanowodorem. aldehydami octowym i akroleinami, amoniakiem, formaldehydami, tlenkiem azotu, to dlaczego ja muszę dbać o ich zdrowie i profilaktycznie zakrywać usta i nos, aby ich nie zarazić? 

Żeby było tego mało, w dzisiejszym artykule pt. „Można puścić dymka, ale trzeba to robić z głową” na pytanie, czy można palić podczas obowiązku zakrywania ust i nosa odpowiadał kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu, który nie widzi niczego złego w odkrywaniu ust i nosa, żeby sobie rozpieszczona mała grupa społeczna ulżyła...Tu cytat: „Oczywiście palenie szkodzi, ale jeśli już ktoś pali, to przecież nie będzie miał założonej maseczki - mówi kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Podobnie, gdyby ktoś jadł czy pił, mandatu raczej nie powinien się spodziewać”.

Panie Krzysztofie, szkoda tylko, że nie słyszał Pan głosu Głównego Inspektora Sanitarnego na stronie GIS: „Nakaz zasłaniania ust i nosa obowiązuje wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach pracy. Nie zawiera on odstępstw dotyczących spożywania posiłków, lodów, gofrów, hot dogów etc. w miejscach objętych nakazem noszenia maseczek" - czytamy.

Szanowni Państwo, skoro mała grupa palaczy to max 10% społeczeństwa, może odkrywać usta i nos, aby zapalić i przy okazji truć nas niepalących, to jaki jest sens, abyśmy my dbali o nich? To ja muszę się gotować i męczyć w maseczce, a palacz może sobie ją ściągnąć i puścić dym mi w twarz? 

Drodzy Czytelnicy, nie namawiam nikogo do buntu i zaprzestaniu zakrywania ust i nosa, ale skoro władza i nawet policja tak bardzo szanuje palących, to jak mamy się czuć my niepalący? To nonsens i brak szacunku!  Bo ja wdychać czyjegoś smrodu i szkodliwego dymu nie zamierzam! 

W artykule pominąłem fakt, że palacze stanowią większość pacjentów onkologii, która co roku kosztuje podatników dodatkowe miliardy zł, na których leczenie „zrzuca” się każdy z nas każdego dnia.

Pozdrawiam, życzę zdrowia! 

 

Czytelnik (dane do wiadomości redakcji)

.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tez coś
(2020.10.16)
Pokrzywdzony przez los jasniepan. Nie podoba sie odejdz kilka krokow i nie bedziesz wdychac co to za tlumaczenie. Skoro masz maske na mor. .. e to chyba nie czujesz na powietrzu dymka. No ale kazdy powod jest dobry zeby sie przyp. .c do nie noszenia maseczki. Gratuluje pomyslu. I zaznaczam ze jestem nie palaca.
Kita (2020.10.16)
A zanim wprowadzili maseczki to nie przeszkadzało jak chodziło i palili?
Niepalacz (2020.10.16)

info

29  
  16
To zacznij palić!!!! Jesteś tępy jak obuch. Ja palę i co z tego stać mnie.
arkgd # (2020.10.16)
Palacze to egoiści. Zwracam takiemu uwagę na klatce to słyszę "ja przecież już wychodzę"i o co w ogóle się czepiam. Jakby nie mógł tego papierosa zapalić po wyjściu z klatki. Dziwna mentalność. Nie szanuję tych ludzi skoro oni mnie nie szanują
(2020.10.16)
jak przekonac tych roznosicieli wirusa by zakrywali nos co je st nagminne na ulicach i w sklepach personel sklepu nie powinien obsługiwac takich pacjentów jestem starym człowiekiem -nie chce byc przez takich zarazony -CHCE JESZCZE TROSZECZKE POZYĆ
schorowany pacjent (2020.10.16)
@schorowany pacjent - To trzeba siedziec w domu jesli jest obawa przed zarazeniem, ,jakims tam wirusem"poza tym nasz wspanialy rzad nakazal nosic maseczki, ktore, ,podobno"przed czyms chronia. napewno nie przed koronawirusem, bo gdyby byl to slabsze organizmy juz by powybijal przez te maseczki.
Gosc (2020.10.16)
He he. W Polsce jest taki smog że naukowcy z Kraśnika udowodnili iż papierosy są zdrowsze
Marek kk (2020.10.16)

info

23  
  7
A samochody to Ci nie przeszkadzają jak dymią? Książę się znalazł co podatki na onkologię oddaje. . Więcej takich jak Ty A swiat na pewno będzie lepszy. .
Wontas (2020.10.16)

info

22  
  13
Jesli bedziesz miec maseczke na swojej twarzy to metalu cieżkiego nie wciągniez. Pozdrawiam. PS. niedlugo wszyscy "Myślący - niewykształceni"spotkają się na żebrach w mopsie bo kryzys zabierze im prace.
(2020.10.16)

info

12  
  6