A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
- Srać mi się chce - odpowiada pies.
- Trzeba było srać przed wejściem.
- Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.
dalej mieszkańcy wsi elbląskiej nie rozumieją że te"rzeźby"to odpad poprzemysłowy a władza PRL-u urabiała ludzi na tak zwaną sztukę socjalistyczną czytaj - robotniczą bo inna sztuka - klasyczna czy barokowa to sztuka burżuazyjna i kapitalistyczna, 100% artystów się z tym zgadzało bo jak nie to przestawali być artystami proste? no nie, bo dziś wielu ludzi uważa że to fajne a miasto finansuje ten odpad poprzemysłowy udając głupka, oczywiście nie wszystkie te "rzeźby"to odpad bo sam lubię 2 czy 3 i one wyglądają w sumie w porządku, ale dlaczego nikt nie pomyśli żeby zamówić u artystów eleganckie rzeźby typu klasycyzm itd i jeden z parków przerobić na taką elegancką galerię imperiale z ławkami, kwiatami, oczkami wodnymi, nie bo nie bo po co, miał być amsterdam jest elbląg
@Jamaleg - gdyby zrobili z nierdzewnej stali raz a dobrze. .. a tak szpeca
Najgorsze jest to, że NIC artystycznego w tych "formach", a raczej próbach spawania złomu, nie widzę. Nie są nawet ładne. Dlaczego w Elblągu nie ma nowych rzeźb? Wszystkie co są (na palcach jednej ręki policzyć)są zniszczone zaniedbane. Odnawiajmy wiec złomowe fantazje spawaczy.
Podczas komunistycznej biedy, wystarczały - podczas pisowskiej biedy, też muszą wystarczyć.
Dokładnie, w Ratuszu jak w obecnym rządzie, tylko sciema dla naiwnych.
Stare zardzewiałe złomowisko odnawiacie, weźcie mój stary rower też odnówcie.
Czyścicie twory, które pamiętam od dziecka i już wtedy myślałem, że te formy, to sztuka przejściowa i zastanie usunięta. No, ale skoro jeżdżą jeszcze tramwaje (graty), którymi 45 (!)lat temu jeździłem do szkoły podstawowej, to przemilczę już wszystko. Brak słów. Który to mamy rok?
"gdyby zrobili z nierdzewnej stali raz a dobrze. .. a tak szpeca"- Ale, jak by były z nierdzewki i ładne- to by były już dawno w Olsztynie.
W miejscu zubra powinien z powrotem stanąć posąg kaisera Wilhelma a po drugiej stronie na suchej fontannie von balk. To historia naszego miasta nie ma co się jej wstydzić. A jak ktoś sie wsrydzi niech rozwali pół poniemieckiej zabudowy miasta oraz pałac w kadynach.