UWAGA!

[X]

Komentuj korzystajÄ…c ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj siÄ™ kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wszystko ładnie, pięknie. .. Ale są psy i psy. .. Niestety ostatnimi czasy miałam dwie sytuacje zbyt natrwtnych psów. Kilka lat wynajmowalam mieszkanie, gdzie pies szczękal ciągle. Tylko właściciele wyszli, zaczynało się. Potrafił szczęka nawet kilka godzin z kilkuminutowymi przerwami, a mial zabawki itp. To było by nie do zniesienia. Często zamiast odpocząć, lub posiedzieć w złą pogodę, trzeba było wyjść z domu gdziekolwiek. Po prostu dramat. Dla starszych ludzi, którzy nie mogli sobie pozwolic na taki długi spacer, lub mieszkali za. Ściana pewnie było jeszcze gorzej. Druga sprawa, na wsi w pobliżu mojej działki jest pełno psów. Każdy w jakimś stopniu szczęka i robi to klimat taki wiejski i naturalny. Ale trafiło się tak, Ze pies też potrafił szczęka non stop na moje dzieci, w pewnym momencie już skakał z taką siła na płot(odsłonięty mata trzcinowa, żeby zasłonić widok, bo wciska się między choinki). Całe ogrodzenie się ruszalo a dzieci płakały, że już nigdy nie chcą na działkę przyjeżdżać. Właściciele słysząc szaleństwa psa, nawet nie wstał żeby go zdyscyplinowac. Dopiero jak puściły mi nerwy i zachowalam się z bezsilności jak cham i zaczęłam przeklinać, nagle dało się zdyscyplinowac psa i teraz jak podchodzi do płotu i zaczyna swoje jadki to jest wolany. Pies psowi nie równy i wiadomo, wszystko jest znosne, ale z umiarem.

Ewa91