Wyjazd czy odpoczynek w domu? Pytamy elblążan o wakacyjne plany

30
23.05.2020
Wyjazd czy odpoczynek w domu? Pytamy elblążan o wakacyjne plany
fot. Witold Sadowski
Polskie morze, góry, własna działka, wyjazd do rodziny, a może jednak wakacje za granicą? Z badania przeprowadzonego przez Polską Organizację Turystyczną wynika, że ponad 80 procent Polaków wybierze jednak wakacje w kraju. O urlopowe plany zapytaliśmy elblążan. 

Jesteśmy spragnieni podróżowania - tak przynajmniej wynika z badania wykonanego na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej. Trzydzieści procent Polaków w ciągu najbliższych kilku tygodni planuje wyjazd turystyczno-wypoczynkowy z co najmniej jednym noclegiem. Aż 87 procent z nich chce podróżować po Polsce - najczęściej w góry (34 proc.), nad morze (27 procent.) lub nad jeziora (16 proc.). Wynik tego samego badania pokazuje, że większość z turystów, bo 64 proc. wybierze się do płatnych obiektów noclegowych, 16 proc. natomiast zamierza odwiedzić rodzinę lub przyjaciół, 8 procent wybierze nocleg we własnym domku letniskowym lub na działce. Są i tacy, którzy nie rezygnują z planów zagranicznych podróży.

A jakie plany na wakacje 2020 mają elblążanie?

- Od dawna wydawało mi się, że wakacyjny wyjazd na Bałtyk, to jakieś nieporozumienie. Morze jest zimne, pogoda niepewna, czasem pada nieprzerwanie przez tydzień. Poza tym są wysokie ceny w lokalach gastronomicznych oraz tłok na plażach. Od lat z rodziną wybieramy wakacje za granicą, w ubiegłe lato byliśmy dwa tygodnie w Portugalii, nigdy też nie korzystamy z biur podróży, sami organizujemy sobie wyjazd i czas na miejscu. No cóż, w tym roku rozważam na poważnie wakacje w Polsce i właśnie chyba na Mierzei Wiślanej. Uważamy, że to dobra opcja na te czasy, sytuacja epidemiczna jest tu opanowana, tak nam się wydaje. Nie mamy jeszcze żadnych rezerwacji, ciągle się wahamy - mówi pani Katarzyna.

Pani Małgosia z rodziną (mąż i dwoje dzieci w wieku szkolnym) zostaną w domu.

- Mamy poważne kłopoty finansowe, mąż od 15 lat prowadzi firmę w branży gastronomicznej, nie myślimy teraz o wakacjach ale o tym, jak ratować nasz biznes. Odpoczynek pewnie by się przydał, bo ta cała sytuacja kosztuje nas wiele stresu. Jednak nie możemy sobie pozwolić na żaden dłuższy wyjazd. Weekendy spędzamy na własnej działce, na wsi. Jakiś czas temu myśleliśmy o koloniach dla dzieci, jeżdżą prawie każdego roku. Jednak mamy obawy, czy organizatorzy będą uczciwie przestrzegać norm sanitarnych. Jeśli w ogóle kolonie będą. Wakacje przekładamy na przyszły rok - mówi pani Małgorzata.

- My zostaniemy w kraju, ale to nasza rodzinna tradycja. Nigdy nie rozumiałem tego ciśnienia na to zorganizowane zagraniczne badziewie. Polska jest piękna, jest co zwiedzać. Jeśli ten bon wakacyjny od rządu okaże się prawdą, to będzie fajnie. Bez niego też jedziemy w Polskę! My jak co roku wybieramy z żoną Bieszczady, nasze dzieciaki też je kochają – mówi pan Andrzej.

Pani Natalia z mężem nie rezygnują z planów wakacji za granicą.

- Baleary to nasz kierunek, jak tylko zniosą kwarantannę to jedziemy. Urlop dopiero mamy w sierpniu, więc jest jeszcze czas. Czego mamy się bać? Jeśli ma nas dopaść choroba, to dopadnie niezależnie od tego, czy siedzimy w Polsce czy zagranicą. Grunt to zachować zdrowy rozsądek. My nie wybieramy się na zorganizowany wypoczynek, noclegi rezerwujemy sami, w kwaterach prywatnych. A może komuś właśnie zależy na tym, żeby rodacy siedzieli na czterech literach w kraju i nigdzie się nie ruszali? - mówi pani Natalia.

Pandemia pokrzyżowała też plany wakacyjne panu Leszkowi i jego rodzinie.

- Od 12 lipca mieliśmy zarezerwowany dwutygodniowy pobyt we Włoszech, nie jedziemy nawet jeśli ten kraj i Polska otworzą granice – tak zdecydowaliśmy. Urlop spędzimy w agroturystyce, w małej leśniczówce na Kaszubach, tak trochę na odludziu. Las, jagody, grzyby, rowery, ognisko, cisza, spokój i bezpieczeństwo – mówi pan Leszek

 

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Chciałem tylko zauważyć że od początku marca do końca maja były może 4 trochę cieplejsze dni. Reszta -syberyjski ziab. Prognozy pogody na 2 tyg są jeszcze gorsze. W ubiegłym roku było podobnie, przypominam debaty w sejmie o zwrot pieniędzy za opłacone z góry wakacje.
focal (2020.05.23)

info

3  
  3
Nad morze to trzeba będzie w tym roku o 5 rano już jechać i do 13 max by normalnie wrócić
(2020.05.23)

info

9  
  1
szkoda że do Elbląga nikt nie przyjedzie, bo urząd nie zajmuje się promocją naszego miasta :(wielka strata :(
(2020.05.23)
Przystań budują między mostami gdzie jeden się nie otwiera i na bank nie otworzy pod koniec czerwca
(2020.05.23)
Godzina 15: 50 Polsat ogladam sami swoi. Wycieli scene "co za ciort, mowi Pawlak trzymajac dziecko. A babka"niemca zwachal to zaraz placze. W dziadka sie wdal w dziadka "tylko nie mowcie ze to pis blagam.
(2020.05.23)
Za te pensje do Bażantarni, lub Suchacz he he
(2020.05.23)

info

12  
  1
Zawachał - co to za słowo, wedlug mnie Pawlak powiedziałby ZAWAHAŁ. A tak poza konkursem, kiedy Polacy zaczną poprawnie pisać i mówić w języku narodowym. Jeśli mówimy o patriotyzmie to chyba czas najwyższy posługiwać się poprawną polszczyzną.
Ja bym wzion bom Polak. (2020.05.23)
Pójdę z dziećmi do urzędu miasta, cyrk im pokaże
(2020.05.23)

info

25  
  2
Zostaje w Elblągu! Miasto nam tyle atrakcji zapewnia, do Lidla albo Biedronki się skocze
(2020.05.23)

info

17  
  0
Niektórzy są tak spragnieni wyjazdu, że nawet zaraza ich nie powstrzyma. Niech pomyślą czy stamtąd wrócą w terminie, zdrowi i czy nie będą musieli przejść po powrocie kwarantanny. Uważam, że jest wiele pięknych miejsc w naszym kraju które warto odwiedzić. W zależności co kto lubi lub na co go stać.
Ja wiem (2020.05.23)

info

8  
  2