A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"Zarażenia przez dziecko", czy zarażenia się dziecka? Logika, logika. ..
@Włącz Myślenie - Kuźwa człowieku co Ty pieprzysz?! Nie jesteś w sytuacji rodzica który ma wybór albo zostać w domu na zwolnieniu, płatnym owszem 80% ale po powrocie nie ma czego szukać LUB też dać dziecko do przedszkola i nie martwić się o przyszłość?!
@Marcha - Zeby nie Szumowski, tobysmy kwiatki wachali od spodu w tej skali jak we Wloszech, Hiszpanii, UK, USA a teraz w Brazylii. Garbusiarz cyklista
jesteś piz. .. .dą w rurkach które najlepiej schowałaby swoje pociechy w słoiku BARA. .. NIE
@JAAAAAAAAAAAAAAAAAA - jak to było do mnie matole, to wiedź, że nie masz pojęcia z kim rozmawiasz i chętnie bym ci pokazał (ci celowo z małej). Masz jakąś traumę związaną z rurkami? Ktoś ci je w d. .. wpychał, że wszystkich od rurkowców wyzywasz?
Szkoda że nie napisano jakimi kryteriami kierowano się przy przyjęciu dzieci do przedszkola. Moim zdaniem wynik bylby lepszy. Właśnie chodzi o to że te kryteria spowodowały że do dnia dzisiejszego w wymienionych placówkach nie było zgłoszeń.
To że urodzeni po ttm roku mają nijakie pojęcie o PRL by porownywac wszystkich do lewactwa
Nie wiem czy to na pewno tak. W naszym puścili już dwie ankiety kto gdzie pracuje i czy chce dać dziecko do przedszkola. Jest ograniczona ilość miejsc, ale nie wszyscy zadeklarowali chęć przyprowadzenia dziecka, więc są "wolne miejsca". Zakładam, że gdyby było więcej chętnych niż miejsc, to o przyjęciu decydowałoby zatrudnienie wpisane w ankiecie.
Tak tylko gdyby nie było tych śmiesznych wytycznych które dzieci mogą a które nie mogą przyjść to by napewno było wiecej dzieci w przedszkolach. .. Matki pracujące w sklepach lub gdzie indziej nie mogą jak narazie dać dziecka do przedszkola bo przedszkole nie przyjmuje takich dzieci. Ale każdy człowiek chodzi do sklepu po zakupy na to nikt nie patrzy że samotnie wychowujący rodzice nie mają co zrobić z dziećmi ważne by sklepy były otwarte. Jakby wszyscy rodzice byli na opiekunczym to nie mialby kto pracowac w sklepach. No ale przecież taki rodzic juz nie jest brany pod uwage by dziecko moglo uczeszczac do przedszkola. To jest po prostu dyskryminacja ludzi pracujacych w handlu.
Jak mam posłać dziecko do szkoły na świetlicę bez zajęć edukacyjnych, jeśli w tym czasie będą lekcje on-line z wychowawcą i innymi nauczycielami? Szkoła nie zapewnia uczestnictwa w lekcjach on-line. Pracuje do 17:00 dziecko ma 9 lat. Po pracy mam wybrać czy ugotować mu obiad na następny dzień, sprzątać czy tłumaczyć mu nowy program? To nie jest otwarcie szkół tylko przechowalni.