A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Trzeba bylo glosowac na szweda.
Od lat rzadza komuchy stare wygi.
To chyba raczej taki "sztuczny"problem. W ostatnich latach ruch wodniacki na tych szlakach stawał się coraz mniejszy. Z każdym nowym sezonem liczba wodniaków malała, nawet w szczycie urlopowym były dni, gdzie praktycznie w ciągu doby śluzowano po kilka jednostek. Dzisiaj większość woli "popisywać"się swoim sprzętem w atrakcyjniejszych miejscach, głównie na wodach Bałtyku, a są i tacy co i na Adriatyku. W naszym regionie jednak turystyka wodna bardziej widoczna jest na jeziorach Mazur i Warmii i tendencja ta wzrasta. Stąd te niby ograniczenia to nic innego jak rozsądne podejście do tematu i nie wydaje się, aby zmniejszyło to ruch wodny na tych szlakach.
Bo to jest tak jak nie ma odpowiednich ludzi w zarządzaniu miastem, sportem, turystyką.
Przy pomocy naszych nieporadnych
a nie lepiej na norwega?
Ciekawe czy będzie można wchodzić na Katedrę
Jednym z elementów przekopu jest właśnie budowa śluzy, więc kolejna śluza nie rozwiązuje problemu śluzowania opisywanego w tym artykule. .. Przekop nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z żeglugą w regionie (o ile w ogóle jakiekolwiek problemy rozwiązuje). ..
Jurek motorówka niech sobie pętle na szyje założy
Śluzy na Nogacie mają zerowy związek z przekopem. Łódki mogące pływać po Nogacie nie mogą wypłynąć na morze. Z kolei te co pływają po morzu, nie mogą wpłynąć na Nogat powyżej Bielnika. Nie tylko ze względu na zanurzenie, ale i na wysokość mostów. jachty morskie nie miewają składanych masztów. Wspólnym obszarem dla obu jest część Zalewu Wiślanego i jeden jedyny port na nim - Krynica Morska - zewnętrzny pirs, bo dalej za płytko. I oczywiście jak tor wykopią, bo sam przekop nie daje możliwości wpłynięcia na Zalew. A na razie nawet przetargu nie widać.