Kwarantanna z domowym oprawcą. "Ofiary cierpią w milczeniu"

11
15.04.2020
Kwarantanna z domowym oprawcą. Ofiary cierpią w milczeniu
fot. pixabay
Izolacja z powodu epidemii koronawirusa, wspólne przebywanie na niewielkiej powierzchni, niepewność finansowa oraz lęk o przyszłość to przepis na eskalację domowej przemocy. - Jej ofiary przeważnie cierpią teraz w milczeniu. Są przekonane, że procedury prawne stworzone, by im pomagać, nie funkcjonują. To nie jest prawda - mówi Anna Olszewska z Ośrodka Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Elblągu.

Ze statystyk Komendy Miejskiej Policji w Elblągu nie wynika, aby gwałtownie w ostatnim czasie wzrosła liczba interwencji związanych z przemocą domową.

- Nie zaobserwowaliśmy tego, znacznie częściej mamy teraz interwencje związane z zakłócaniem porządku, czy łamaniem zakazu grupowania się - mówi komisarz Krzysztof Nowacki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Anna Olszewska z Ośrodka Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Elblągu wyjaśnia, że policyjne statystyki nie odzwierciedlają tego, co dzieje się podczas lockdownu w domach dotkniętych przemocą.

- Jest więcej przypadków przemocy domowej. Najmocniej eskaluje teraz przemoc ekonomiczna i psychiczna. Jednak jej ofiary cierpią w milczeniu. Są przekonane, że procedury prawne stworzone, by im pomagać, obecnie nie funkcjonują. Chcą ten czas przeczekać, jakoś go przetrwać. Dosłownie kilka minut temu rozmawiałam z jedną z naszych podopiecznych. Ona i mąż, sprawca przemocy,  są na postojowym. Ona żadnych pieniędzy z tego tytułu jeszcze nie otrzymała. Kobieta nie zgłasza przemocy, bo mąż jest jedyną w tej chwili osobą, która ma pieniądze i może kupić jedzenie dla niej i dla dzieci. A matka przecież zrobi dla dzieci wszystko - mówi Anna Olszewska.

Jak podkreśla prawniczka, wiele osób dotkniętych obecnie przemocą nie ma wiedzy na temat, jak podczas pandemii działają sądy, prokuratura, policja oraz ośrodki wsparcia.

- Z tego powodu nie podejmują one żadnych działań, rezygnując po prostu ze zgłaszania przemocy. Niesłusznie są te osoby przekonane, że teraz sąd i tak  z takim zgłoszeniem nic nie zrobi. Chciałabym zaapelować, by nie trwać w takiej sytuacji, by informować służby i ośrodki wsparcia o przemocy. Nasz ośrodek przy ulicy Jaszczurczego działa, można do nas zadzwonić, można też przyjść osobiście – mówi Anna Olszewska.

Podkreśla, że działania wszystkich instytucji prawnych związanych z ochroną osób pokrzywdzonych przestępstwem nie zostały zawieszone.

- Mamy wszelkie możliwości prawne, które były przed pandemią: nakaz opuszczenia lokalu przez sprawcę, czy ustanowienie zakazu zbliżania i kontaktowania również. Sądy w tym zakresie normalnie obradują, prokuratorzy również pracują - mówi Anna Olszewska.

Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Elblągu przy ulicy Związku Jaszczurczego 17 pok. 101 czynny jest w poniedziałek w godz. 9-20, od wtorku do piątku w godz. 8-15 oraz w sobotę w godz. 8-12. Można również kontaktować się telefonicznie: 55 642 44 25.

Również Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich przygotował we współpracy z Fundacją Feminoteka, Centrum Praw Kobiet i Niebieską Linii IPZ. tzw. „osobisty plan awaryjny”. To krótka, licząca sześć stron, instrukcja, która podpowiada jak zadbać o swoje bezpieczeństwo w przypadku przemocy domowej. Gdzie szukać schronienia, do kogo zwrócić się o pomoc, jak zabezpieczyć dzieci, czy nawet - w jakich pomieszczeniach w domu lepiej się nie ukrywać i co zapakować do awaryjnej torby, którą trzeba chwycić w momencie ucieczki z domu. Można z nią zapoznać się klikając w link

 

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Co zrobić jak kobiety kochają brutali ?
naprawiaczka (2020.04.15)
Dzieci brudne, głodne, często całymi dniami poza domem były szczęśliwsze same tworząc swój świat. A teraz dramaty odbywają się w zamkniętych, izolowanych domach i nawet nauczyciel czy wychowawca nie zauważy sygnału bo dziecka od miesiąca nie widział podopiecznego.
(2020.04.15)
Każdy kij ma dwa końce. Wyrodni ojcowie i wyrodne matki. Mało to takich gwiazd i artystek. Przecież wszystkiesiedzą w domach i co może nie spożywają alkoholu od śniadania do kolacji.
(2020.04.15)

info

16  
  2
wiecej alkoholu, wiecej borysow 48 na dobe szyscy beda szczesliwi i napruci, wiecej procentow w piwie po co jakies marne 5% niech dadza 12 %, i co z tymi malpkami, wiecej malp to bedzie wiecej malpiego rozumu
(2020.04.15)

info

13  
  6
Tam ,gdzie przemoc , zgłaszać na policję , kartę założyć , zresztą oprawcy ekspresową , eksmisję i pod most
Badura (2020.04.15)

info

6  
  4
Fajnie, że w dzisiejszych czasach temat przemocy domowej jest dosyć głośny i można niby liczyć na pomoc. Ale szkoda, że dopiero od niedawna takie czasy nastały. Jak ja byłem ofiarą przemocy domowej i ojciec się nade mną znęcał (20 lat temu to było) to wszyscy mieli to gdzieś. Chodziłem z desperacji na policję to kazali mi tyłka nie zawracać.
Gosc (2020.04.15)

info

4  
  3
Nauczyciel nie zauważy bo nie ma o tym pojęcia. Pozatym mu nie zależy...itp itd
(2020.04.15)
Nie ma wiedzy ale 500+ i wszelkiego rodzaju zasiłki to mają po oganiane. Już nie wspomnę o gromadce dzieci z nie jednym oprawcą.
Elg. (2020.04.15)

info

7  
  0
Nawet w tzw. przyzwoitych domach może dochodzić do przemocy, bo wspólne przebywanie na 50 m2 4 osobowej rodziny też powodują, ni stąd ni zowąd, konflikty. A utrata pracy, brak pieniędzy.
kiki (2020.04.16)

info

3  
  0
Czy naprawdę tylko faceci są sprawcami przemocy?Jakoś nie wierzę.
mm263 (2020.04.16)