A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
dobrze ze jest instrukcja jak dodzwonić się do urzędnika, aby ten potem złupił nas z naszych pieniędzy, brawo Pis
Tak ciężko zrozumieć że ludzie po prostu pracują zeby wypłacić jak najwiekszej ilosci ludziom środkow do życia ,a nie przez 8 godzin wisiec na telefonie. Od tego jest infolinia i strona internetowa. Pracownicy nie mają czasu zjeść, ani wyjść do toalety ponieważ w tej sytuacji jaka panuje pracownikow jest mało a pracy ogrom. Nie rozumiem skąd w ludziach ta zawiść. To nie wina pracowników ZUS jaki w Polsce jest system.
Skoro wszyscy piszecie jacy pracownicy ZUSu są źli to nie rozumiem po co dzwonicie po poradę? Weźcie ustawę i sami poszukajcie rozwiązania. Poza tym nie po to jest Centrum Obsługi Telefonicznej,żeby pracownicy oddziałów tracili czas na odbieranie telefonów. Zastanówcie się zanim obsmarujecie pracowników, którzy dają z siebie wszystko żeby każdy wniosek zrealizować i pieniądze wypłacić na czas. Najwięcej gadają Ci co nie znają specyfiki pracy. Każdy może spróbować swoich sił...
Ja się dodzwoniłam 3 krotnie w sprawie wniosku o zasiłek . Za pierwszym razem usłyszałam ze wniosek jest a więcej mi nie mogą powiedzieć nie mogą mi udzielić informacji bo informacja jest udzielana pod innym numerem. Drugi raz zadzwoniłam pod wskazany numer i to samo. Podani mi trzeci numer. Po raz trzeci dodzwoniłam się i znów usłyszałam ze nie może mi pani udzielić informacji bo dodzwoniłam się do pracownika pracującego zdalnie z domu. Zapytałam to gdzie mam dzwonić . Pani powiedziała ze na ten numer ale muszę próbować aż połączę się z pracownikiem pracującym w oddziale ZUS . Moje zdanie jest takie: telefony to prowizorka.
Dokładnie!!!
Tak właśnie jest...
Popieram