Wicepremier złożył dymisję, ważą się losy wyborów

71
06.04.2020
Wicepremier złożył dymisję, ważą się losy wyborów
Jarosław Gowin (fot. Wikipedia)
Wicepremier Jarosław Gowin podał się dzisiaj do dymisji. Jego decyzja to efekt braku porozumienia w sprawie terminu przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Koalicja z Prawem i Sprawiedliwością trwa, a wicepremierem z ramienia Porozumienia ma być Jadwiga Emilewicz. Decyzja, jak się okazało, miała jednak wpływ na przebieg dzisiejszych obrad w Sejmie. 

Jarosław Gowin odchodzi z rządu. Złożył dymisję zarówno z funkcji wicepremiera jak i ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jak stwierdził, on sam nie poprze propozycji PIS, by głosowanie korespondencyjne mogło się odbyć 10 maja. Ale poprą ją zapewne pozostali posłowie jego ugrupowania. - Zaproponowałem (w ostatniej wersji - red.), by wybory korespondencyjne odbyły się za trzy miesiące, ale ta propozycja została odrzucona, dlatego podaję się do dymisji - tłumaczył dziennikarzom. 

- Możliwość wprowadzenia korespondencyjnego głosowania dla wszystkich jest dobrym rozwiązaniem. Większość Porozumienia je poprze - zadeklarowała Jadwiga Emilewicz.

Wygląda więc na to, że dzisiaj podczas posiedzenia w Sejmie parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy przegłosują zapis, że wybory prezydenckie 10 maja odbędą się w formie korespondencyjnej. Ustawa ma następnie trafić do Senatu, który ma prawo pracować nad przepisami w ciągu 30 dni. A potem wróci do Sejmu, w którym Zjednoczona Prawica nadal ma większość. A to oznacza, że przepisy wyborcze mogą wejść w życie... dosłownie na dwa dni przed wyborami.

Jarosław Gowin wyraził też nadzieję, że uda się mu przekonać opozycję,by poparła inną propozycję - zmianę konstytucji, która umożliwiałaby przesunięcie wyborów prezydenckich o rok czy dwa. Każda z propozycji, o których mowa od kilku dniach na forum publicznym, spotkała się z krytyką większości prawniczych autorytetów, które mówią o łamaniu konstytucji. 

Opozycja jest przeciwna zmianom konstytucji, apeluje do rządu o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, który - jak stanowi konstytucja - automatycznie odroczy termin wyborów prezydenckich. 

 

Aktualizacja z godz. 13.20: Decyzja Jarosława Gowina, jak się okazało, wywołała skutki podczas dzisiejszego głosowania w Sejmie. PiS-owi nie udało się wprowadzić do porządku obrad punktu dotyczącego głosowania korespondencyjnego. 228 osób zagłosowało "za", 228 osób było przeciw, trzy osoby się wstrzymały. - Chcę w to wierzyć, że ten rząd wreszcie zrozumie, że jedyną drogą zatrzymania tego szaleństwa i przesunięcie terminu wyborów, jest wprowadzenie stanu klęski żywiołowej - powiedział tuż po głosowaniu Borys Budka, szef Platformy Obywatelskiej. 

 

Aktualizacja z godz. 14.45:  Trwa przerwa w obradach Sejmu. Mają być wznowione jeszcze dzisiaj o godz. 18.30. A nie we wtorek, jak wcześniej podawała marszałek Elżbieta Witek.

 

Aktualizacja godz. 22:55. Sejm uchwalił zmiany w kodeksie wyborczym wprowadzające głosowanie korespondencyjne. Za było 230 posłów. Teraz ustawa trafi do Senatu, gdzie większość ma opozycja.

 

 

oprac. RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
fajnie, pokazał że jednak ma jaja.
(2020.04.06)
jednego mniej darmozjada
lalkaaa (2020.04.06)

info

24  
  6
Pinokio przegial na calej linii dzis.
Kkk (2020.04.06)
WON darmozjadzie
aaaaaaaaaaaaaaa (2020.04.06)

info

16  
  11
Gdy odchodził z PO też pokazywał jaja?? Żenada i tyle, chorągiewka na wietrze.
Joshua (2020.04.06)
jak nie masz roboty Gowin to wolne etaty będą u wójcika na taśmie
(2020.04.06)
typowa chorągiewka POpaprańców zero honoru
jasmisiek (2020.04.06)

info

16  
  24
odchodzi z rządu bo wyczuł gdzieś większą KASĘ ludzie maja krótką pamięć, ale zobaczycie na jakim stołku będzie Gowin za 6 miesięcy
(2020.04.06)
Volverin Go Pogonił na cztery wiatry
DrXavier (2020.04.06)
jaja a w nich socjlaistczyne zarodki
(2020.04.06)

info

6  
  3



Reklama X