A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Szczerze....jako rodzice po prostu staliśmy się wygodni, zrzuciliśmy całą odpowiedzialność za edukację na nauczycieli, a kiedy sytuacja wymaga od nas poświęcenia uwagi własnemu dziecku nagle pojawia się bunt - nie tędy droga. Szanowni Państwo, również wychowuję dziecko sama, również wielu rzeczy zwyczajnie nie pamiętam, ale mamy internet, mnóstwo różnego rodzaju tutoriali i pomocy, do której my, podczas naszej edukacji nie mieliśmy dostępu. Nie róbmy tragedii z tego, co jest zwyczajnie naszym rodzicielskim obowiązkiem.
My w domu nie posiadamy stałego łącza internetowego więc mamy ogromny problem z tymi wirtualnymi lekcji. Pliki się wieszają, wiadomości w elektronicznym dzienniku działają jak chcą, jest ich tak wiele że nie sposób ich ogarnąć. Masakra. Mimo chęci stoimy w punkcie zero
Też mądrze prawisz! PS. Namówiłeś, ale dopiero po kwarantannie :)
Jak wszyscy w handlu zmienią pracę to ciekawe gdzie zrobisz zakupy żeby nie paść z głodu.
Jak do 500 + to klepaliscie dzieci ile wlezie a jak juz trzeba sie zajac dzieckiem to klapa pizdziet jeszcze tak bedzie ze dzieci będą wyrzucać jak jedzenie po smietnikach
Nastały super czasy, rodzice mają możliwość dokształcenia się przy dzieciach. Sama rozkosz. Dodatkowo więcej czasu pociechom swoim poświęcą. Cały czas tylko na nauczycieli narzekali-przyszła kryska na Matyska.
@Handlowiec 2 - Dokładnie jest tak, jak napisałeś.
@Ania223 - Najlepiej pocztą gołębią. Dziwne pytanie.
Narobic dzieci bylo dla 500+ a teraz juz sie dzieci znudzili ach materialiści
No i tka powinno być. Pozdrawiam.