A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A kto płaci za leczenie Polaków na raka? A kto płaci rolnikom te wszystkie dopłaty???? My wszyscy, czyli płacimy podwójnie albo potrójnie za to, żeby rolnicy bogacili się kosztem zdrowia wszystkich Polaków. Teraz możecie gęby otwierać i pisać swoje mądrości. Mam nadzieję, że w końcu społeczeństwo dowie się wszystkiego ile to kasy idzie na rolników i powie Basta !!!!!
Ktoś napisał: "polskie rolnictwo stoi eksportem i te 7 miliardów konsumentów jest dla naszego kraju bardzo ważne, bo Polska zarabia na tym miliardy złotych. "- A ile miliardów idzie na leczenie raka??? Chyba niewspółmiernie więcej??? Zobacz ile istnień można by było uratować a do tego w budżecie miliardy złotych mniej na onkologię ! Ja wybieram to drugie !!!
Dobrze wiecie, że tylko regulacje na poziome ustawodawstwa i odpowiednie kontrolę mogą coś zmienić. Jeśli rolnik może zastosować określoną ilość pestycydów na hektar to tak robi a jeśli państwu zależy na wysokim eksporcie zbóż to mamy taką a nie inną sytuację zdrowotną części społeczeństwa.
Najgorsza jest gimbaza i staruchy.Pusto mają w dzbanach i tylko ich nosi po mieście.Łażą i rozsiewają zarazki,a potem tylko płacz i olaboga.Na pusty dzban nie ma niestety lekarstwa.
@Sprawiedliwa - Masz rację, tylko drastyczne kontrole i odpowiednie ustawodawstwo mogą powstrzymać te nieprzyzwoite praktyki rolników. Moim zdaniem pierwszymi posunięciami powinny być zabieranie dopłat dla nieuczciwych rolników.
@Dr Dick - Ty też będziesz kiedyś starym gimbałą ! Nie zapomnij o tym!
Masz rację tylko wtedy trzeba się przygotować na to, że cena pszenicy wzrośnie około 3 razy i na chleb w cenie 6 zł
No ile? Ponoć twierdzą, że najwięcej nowotworów jest od smogu i od palaczy, nie ma dowodów na to, że że te środki wywołują raka, bo są dopuszczone do obrotu w całej UE, no i żeby ich zakazać trzeba zmienić prawo UE, bo Polska sama tego zrobić nie może.
Przecież społeczeństwo to zaakceptowało w głosowaniu za wejściem do UE, zgodzili się na wprowadzenie kosztownych norm UE w rolnictwie w zamian za dopłaty i niższe ceny jedzenia w sklepach, to nie rozumiem o co ci chodzi? Nie trzeba było się zgadzać na normy UE, to by dopłat nie było i wspólnego rynku i Polski w Unii by nie było, bo główna kwestia jaką się zajmuje Unia to właśnie wspólna polityka rolna, no i jest ona wspólna dla całej Unii.
To nie rolnik ustala jak ma produkować tylko przemysł, jak żaden skup nie kupuje niepryskanych zbóż, albo z chwastami bo takie zboże ma różnego rodzaju grzyby, albo drobne ziarno, to musi pryskać, bo inaczej nikt tego nie kupi, musieliby zmienić prawo w tym zakresie.