Trwa kryzys w ekipie Meblarzy

13
22.02.2020
Trwa kryzys w ekipie Meblarzy
fot. Anna Dembińska
Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg nie przerwali złej passy w meczu z outsiderem ligi. Tytani Wejherowo przyjechali do Elbląga mocno zmotywowali i pokonali osłabionych Meblarzy 30:27. Zobacz zdjęcia z meczu.

Sobotnia potyczka Wójcika miała być dla nich przełamaniem, po serii trzech porażek z rzędu. Meblarze po raz ostatni wygrali 23 listopada i bardzo liczyli, że dziś przerwą fatalną serię. Można by powiedzieć, że okazję ku temu mieli doskonałą, bo do Elbląga przyjechał zespół okupujący ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Ostrzeżeniem i motywacją do zwiększonej koncentracji w tym starciu powinien być fakt, że przed tygodniem Tytani wygrali pierwszy w tym sezonie mecz. Podbudowani tym zwycięstwem, chcieli wygrać drugi raz i wiedzieli, że nie stoją na straconej pozycji. Trener Grzegorz Czapla nie miał do dyspozycji wszystkich graczy. W składzie zabrakło Rafała Stępnia, Bartosza Krawca, Jakuba Dąbrowskiego, Daniela Murawca oraz Kamila Karczewskiego.

Od pierwszych minut rewelacyjnie między słupkami spisywał się Dominik Jaworski, który po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie. Elbląski bramkarz w ciągu kwadransa obrobił aż osiem rzutów. Niestety nie przełożyło się to na prowadzenie jego drużyny, bo częściej gole zdobywali przyjezdni. Po drugiej stronie nieźle w bramce spisywał się Damian Nowosad. W 7. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Ławrynowicz, dzięki czemu udało się doprowadzić do wyrównania po 3. Kilka minut później na pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu wyprowadził Wójcika Michał Sucharski. Mecz był bardzo wyrównany, bramki padały raz z jednej, raz z drugiej strony i co rusz na tablicy wyników widniał remis. Z drugiej linii ładne bramki zdobywał Piotr Budzich, kilka trafień dołożył Adam Załuski, który wrócił do zespołu po długiej absencji. W 24. minucie było 11:11. Błąd przy rozegraniu, a potem zbyt czytelny rzut elblążan, spowodowały że Tytani odskoczyli na dwa gole. Przestój Meblarzy trwał pięć minut, a przerwał go Damian Nowak. Zespoły udały się na przerwę przy wyniki 12:13.

Od początku drugiej połowy kapitan Wójcika Adam Nowakowski krył rozgrywającego Tytanów Przemysława Warmbiera. Do 37. minuty trwała wymiana ciosów, niestety w kolejnych akcjach rzuty Meblarzy odbijał Grzegorz Sikora, a jego koledzy rzucili cztery bramki z rzędu. Chwilę później sytuacja na parkiecie się odwróciła i to gospodarze zdobyli cztery gole i zminimalizowali straty do jednej bramki (20:21). Wydawało się, że Meblarze pójdą za ciosem, jednak dwukrotnie popełnili faul w ataku i trzy gole padły łupem wejherowian. W kolejnych akcjach sędziowie kilkukrotnie odsyłali elblążan na ławkę kar, gdy jeden z zawodników wracał na parkiet, kolejny musiał zejść z boiska. W ciągu ostatniego kwadransa meczu, aż dwanaście minut gospodarze grali w osłabieniu, a czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymał Damian Nowak. Dwukrotnie piłkę przechwycił Dominik Pałasz, niestety za drugim razem mocno uderzył głową o parkiet i nie był w stanie kontynuować grania. Przewaga Tytanów była na tyle duża, że grający w osłabieniu Meblarze nie byli już w stanie nawiązać walki i przegrali 27:30. Na pochwałę zasługuje występ Dominika Jaworskiego, który w pierwszej połowie bronił ze skutecznością 50%, a w całym meczu obronił trzy rzuty karne.

 

KS Meble Wójcik Elbląg - Tytani Wejherowo 27:30 (12:13)

Wójcik: Jaworski, Ram - Ławrynowicz 6, Budzich 5, Kowszuk 4, Załuski 4, Chyła 4, Sucharski 2, Nowakowski 1, Nowak 1, Sparzak, Pałasz, Bystrov.

Tytani: Nowosad, Sikora - Jurkiewicz 9, Kudełka 6, Warmbier 6, Bartoś 3, Grabowski 1, Wicon 1, Koss 1, Kaniowski 1, Przymanowski 1, Pitucha 1, Wejher, Wicki.

 

29 lutego Meblarze podejmą Sokoła Kościerzynę.

 

Zobacz tabelę i terminarz I ligi mężczyzn.

Anna Kaniewska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ten tzw. kryzys trwa już tam wiele lat. ..
(2020.02.22)

info

15  
  4
Panie Czapla nie wstyd panu grać taka padake ,przecież to nie idzie patrzeć na taka gra, co wy robicie na treningach że zeszliscie na samo dno ,a spiker też dostosował się do waszego poziomu odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku
Szczypior (2020.02.22)

info

8  
  9
No to spadek murowany. A tzn. że od przyszłego sezonu będziemy mieli troszkę więcej wygranych tej drużyny. O ile jeszcze będzie.
krytyk SZTUKI (2020.02.22)

info

8  
  2
Nie ma kasy?? - nie ma grania !!-- daswidanja, daswidanja. To samo w Olimpii nie ma kasy - nie ma grania. Paradoksalnie prezesi robia ta sytuacje I nie rozumieja , ze spadek do nizszych lig to mniejsza kasa , mniejszy prestiz klubu I omijanie tego klubu wielkim lukiem- co robi juz wielu bylych zawodnikow tego klubu wykiwanych --. wlasnie z kasy.
Kpw (2020.02.23)
Elbląski sport szoruje po dnie.
(2020.02.23)

info

4  
  1
Rozwiązać to z hukiem.. Wstyd na całe miasto
Trerer (2020.02.23)

info

2  
  9
I nawet sport w naszym mieście leży. Ale co się dziwić, bo to któż nim "zarządza"?
(2020.02.23)

info

4  
  0
Szkoda talentów w tym zespole.... oby inne kluby się zainteresowały. Życzę powodzenia, bo to czas na kolejny krok.
Obserwator sportowy (2020.02.23)

info

6  
  1
Jakie talenty? Spójrz w tabelę. Wystarczyłby jeden, aby ten mecz wygrać.
wieloletni kibic (2020.02.23)
Czapla kolejny raz topi się w tej samej rzece.
Hball (2020.02.23)

info

5  
  1