A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wygląda na to, że pisząca felietony wróciła z dalekiej podróży. I nie z jakieś tam Hiszpani, ale przynajmniej z planety znacznie oddalonej od Ziemi. Może być, że planeta ta nazywa się Melmak. To rodzinna planeta nijakiego Alfa, który jest przezabawnym kosmitą i bohaterem serialu wyświetlanego w telewizji w USA. Ale jeszcze trochę i my będziemy mieli swoją Alfową. Sądząc po kolejnych feljetonach już jesteśmy całkiem blisko, licząc w słoikach jakieś tuż, tuż. A nawet bliżej jeśli liczyć w tramwajach.
Było głosować?Tak baliście się PiSu i Wilka.
To prawda.
Nadal sie boimy i nigdy na PiS Wilka i cale stado NIE ZAGLOSUJEMY!!!!! NIGDY!!!!!
W muzeum po Pani odejściu nie dzieje sie nic. Elbląska Orkiestra Kameralna gra jakies popluczyny po odejściu Sielewicz, galeria El wpadła w jakis czarny niebyt pod nową dyrekcją. Tyle o dokonaniach pana prezydenta w dziedzinie kultury. O tym tez warto napisać w kolejnym odcinku.
Znowu czepiacie się tych biednych sióstr Godlewskich :-)
Jak Kasprzycka była w muzeum też była cisza, aż w uszach dzwoniła ! Od kiedy to prezydent tworzy kulturę ? Od tego są inni, a jeśli nie potrafią niech zajmą się kowalstwem. Jeśli potrafią.
Pozwolę się tu nie zgodzić. Zmiany są konieczne i dobre. Życzmy obecnym dyrektorom powodzenia i wspierajmy ich działania :). Akurat te trzy instytucje są naprawdę w dobrych rękach. A robią tyle, ile mogą.
Złą energię dla Elbląga przynosi złe zarządzanie i polityka obecnych urzędników, panie Adamie J. Maria Kasprzycka nie pisze kolejnego doktoratu ani monografii tego co dzieje się w radzie i zarządzie miasta. Pisze felietony, w których stawia swoją diagnozę stanu rzeczy. Proszę sprawdzić co to jest felieton jako gatunek dziennikarski i literacki. Nie wytyka nikogo palcem, bez fałszywego dadaktyzmu ukazuje mechanizmy nieudolnej władzy. Zyskuje czytelników, którzy też widzą że coś w Elblągu jest nie tak bo miasto się zaczyna sypać. I to wszystko. Ale jak wiadomo, uderz w stół to nożyce się odezwą...
Piłsudski działał w wywiadzie armii zaborczej CK Austrowęgier. I co z tego? Jest symbolem odrodzonej Polski.