UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To nie jest takie proste. Trzeba w tym, jednak poniemieckim mieście, zachować się z rozwagą. Dopasować ludzi polskich, którzy przyszli, do kształtu miasta wymyślonego przez, powiedzmy /żeby nie skłócać/ poprzedników o innych tradycjach. Nie gorszych, nie lepszych, ale innych. Gdybym chciał być złośliwy to napisałbym, że wielu z przyjezdnych pierwszy raz w życiu widziało bidet. Że w ostrej zimie palili meblami i podłogami z domów, które stały puste. To widziały dzieci, które zobaczyły, że tak można. Że zamiast sprowadzić z lasu chrust i drewno, można palić kulturę.