Połowa misji w Iraku

14
19.11.2004
Mijają trzy miesiące, od kiedy ostatnia zmiana żołnierzy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Kazimierza Jagiellończyka wyjechała na misję stabilizacyjną do Iraku. To połowa misji, bowiem wrócą do Polski na przełomie stycznia i lutego.
Nie jest to łatwa misja, chociaż zadania, które wypełniają żołnierze, z założenia mają stabilizować i porządkować życie w Iraku po obaleniu reżimu Saddama Hussaina. - Był to okres spędzony na wykonywaniu wielu ważnych zadań. Początek nie był niestety łaskawy, bo wówczas miała miejsce tak zwana II rebelia Muktady as Sadra. To były dla nas ciężkie czasy. Nie uniknęliśmy strat, i choć ciężko to mówić, siedmiu żołnierzy wróciło do Polski przed czasem - opowiada płk. Andrzej Duks, szef sztabu wielonarodowej dywizji pod polskim dowództwem. - Zabezpieczaliśmy np. bardzo ważne święto dla muzułmanów, kiedy pielgrzymka maszerowała do miasta Karbali. Teraz realizujemy działania związane ze zmianą dyslokacji sił części dywizji, przenosząc nasze bazy do prowincji Kwadisija. Pułkownik Duks dodaje, że zadanie na najbliższy czas to przygotowanie wyborów. - Mamy teraz przygotować podłoże do wyborów, które odbędą się w Iraku pod koniec stycznia. Mamy zapewnić bezpieczeństwo i wsparcie dla niezależnej komisji wyborczej, która rejestruje wyborców i kandydatów. Misja polskich żołnierzy ma typowo stabilizacyjny charakter, dlatego też nie uczestniczą oni w żadnych walkach, jakie toczą się pomiędzy terrorystami czy bojówkami irackimi a żołnierzami amerykańskimi. - Dywizja nie ma mandatu, by uczestniczyć w walkach, jakie toczą się czy w Faludży czy w Mosulu. Mogę powiedzieć tylko, że jedynie utrzymujemy główne i zapasowe drogi zaopatrzenia w pełnej przejezdności, ażeby móc przeprowadzać dostawy i przemieszczenia wojsk - podkreśla Duks. Jak mówi pułkownik Duks przez te ponad trzy miesiące żołnierze zdążyli się już przyzwyczaić do życia w trudnych warunkach pustyni. - Jesień nam się zrobiła. Latem, w cieniu było ponad 40 stopni ciepła, teraz jest tylko 25-27, a w nocy temperatura spada do 15. To zimno...
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jaki trzy miesiące mój facet przyzwyczaja się już ponad cztery a zostało mu jeszcze trzy
Luba (2004.11.19)

info

0  
  0
Pozdrowienia dla wszystkicj chłopaków w Iraku a szczególnie w Babilonie, trzymajcie się zdrowo i bezpiecznie !! Do szybkiego zobaczyska.
Anik (2004.11.19)

info

0  
  0
Także dołączam się do pozdrowień, WRACAJCIE SZCZĘŚLIWIE, czekamy na WAS
Ewcia (2004.11.19)

info

0  
  0
POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z BAZY BABILON. POWOLI BABILON PUSTOSZEJE. CALUSKI DLA WSZYSTKICH DZIEWCZYN :)
GRACJAN (2004.11.19)

info

0  
  0
... a co z tymi, ktorzy juz wrocili ?
welur (2004.11.19)

info

0  
  0
Ranni - wracają do zdrowia, ale nie wszyscy z tego co wiem, wrócili ze szpitali.
n (2004.11.19)

info

0  
  0
rowniez was pozdrawiamy niedlugo wracamy do ojczyzny i naszego miasta elblaga jeszcze tylko troche i bedziemy kolo swych rozin i przyjaciol pozdrawimy siemka.
zolnierze z iraku (2004.11.20)

info

0  
  0
Dzięki chłopaki za pozdrówka, czekamy wszystkie i wszyscy w Elblągu a ja szczególnie na mojego Kochanego Mężunia z Babilonu!!
szr.. (2004.11.20)

info

0  
  0
Ciekawe ilu z nich odbije po przyjeździe ??
Big (2004.11.20)

info

0  
  0
Ty Big trzeba było jechac i na sobie sprawdzać, chociaż po poziomie twojego komentarza to w zasadzie nie musisz już wyjeżdżać, to już się stało
Luba (2004.11.20)

info

0  
  0