Seniorki oszukane metodą „na wypadek"

22
15.01.2020
Seniorki oszukane metodą „na wypadek
Na numer stacjonarny zadzwoniła oszustka, przedstawiając nieprawdziwe informacje o rzekomym wypadku drogowym, jaki miała spowodować córka seniorki. Następnie kobieta poinformowała o konieczności przekazania pieniędzy na kaucję, aby rzekoma córka mogła zostać uwolniona z aresztu. Policjanci z Elbląga odnotowali kolejne dwa oszustwa metodą „na wypadek".

Sposób prowadzenia rozmowy sugerował, że kobieta dzwoni z policji i niestety był na tyle przekonujący, że 86-latka z Elbląga uwierzyła w opowieść. Chwilę po zakończonej rozmowie przed drzwiami seniorki zjawiała się kolejna osoba – mężczyzna – któremu kobieta przekazała swoje oszczędności, w kwocie 15 tys. złotych. Była przekonana, że pomaga córce, jednak po kilku godzinach, po rozmowach z członkami rodziny, kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Opisana sytuacja miała miejsce 10 stycznia. Dzień później podobne zdarzenie spotkało inną elblążankę. 87-latka przekazała „kurierowi" ponad 5 tys. złotych.
   Od początku roku elbląscy policjanci odnotowali trzy podobne oszustwa na seniorach. Oszustwa metodami „na wnuczka", „na wypadek", „na policjanta" czy na „funkcjonariusza CBŚP" wciąż się pojawiają. Dlatego policja apeluje o czujność i rozsądek podczas rozmów telefonicznych z obcymi osobami. Przypominamy, że w przypadku odebrania telefonu z prośbą o pieniądze należy zawsze:
   - potwierdzić informację u innych członków rodziny,
   - osoby podające się za naszego krewnego poprosić o osobisty kontakt,
   - nie działać w pośpiechu,
   - odłożyć termin udzielenia pożyczki,
   - nie ulegać presji czasu, którą wytwarzają oszuści, aby osiągnąć swój cel,
   - nigdy nie przekazywać pieniędzy osobom obcym,
   - o każdym podejrzanym telefonie niezwłocznie powiadomić policję.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
mam 95 lat i jak dzwonią żeby wyciągnąc kogoś z tarapatów to nigby nie odmówię, zawsze pomogę, daję na wykup z aresztu zawsze , co to jest te 20-30 tys zł przy wolnosci dla wnuczka, corki, kuzynki, sasiadki, szwagra, to są grosze marne, podobnie zawsze ratuję chore niewinne dzieci i wpłacam kasę , na winne nie wpłacam bo nie zbierają ale jak zaczną zbierac na chore winne dzieci to też wpłacę,
generał z LWP (2020.01.15)
Niech spróbują oszukać kogoś z mojej rodziny. Wszyscy już są uczuleni. Dostanę cynk i przyjeżdżam obić.
(2020.01.15)

info

5  
  0
mam 101 lat i takze zawsze chętnie pomagam, trzymam w domu zawsze na wszelki wypadek kilkadziesiąt tysięcy w domu, wincyj nie mogę bo te emerytury takie małe teraz, ale zawsze chociaż tyle w domu mam, na wszelki wypadek
dziaduszek (2020.01.15)

info

3  
  8
Rozrzutność seniorów nie przeraża.
(2020.01.15)

info

4  
  1
Numer 61 656 21 91 i 23 677 48 77 telefonicznie naciągaczy. Proponują "projekt degustacji soków" w Elblągu. Jaki hotel w mieście udostępni im lokal na ten proceder nacuagsnia starszych ludzi. Tam pójść i zbojkotowac pokaż
Uwaga, Uwaga! (2020.01.15)

info

11  
  0
bidne ?staruchy na leki niby to nie majo
antyStarzec (2020.01.15)

info

6  
  7
Ta starsza kobieta nie mogła być przypadkową ofiarą. Ktoś znał jej nr telefonu stacjonarnego, wiedział , że ma córkę i 15 tys zł w domu. Może starsza Pani pochwaliła się o oszczędnosciach komuś komu nie powinna? Ewentualnie poszło to dalej pocztą "pantoflową" a ktos to wykorzystał.
(2020.01.15)

info

17  
  0
na biednego nie trafiło
Biedaszyb (2020.01.15)
I Twoje aroganckie wpisy świadczą o tym, że takim kanaliom słusznie obniżono emerytury.
Bono41 (2020.01.15)
A wystarczy TYLKO telefon do corki wykonac, ale coz nawet to jest za duzo dla starszych ludzi.
gigi3 (2020.01.16)