A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Tyberiusz - kamery sa, ich strata jak dojdzie do kolizji
Myślę że tam jest taka piękna droga że bałbym się jechać więcej niż 30-40km/h
Czujesz niebezpieczeństwo o co mają czuć ludzie którzy mieszkają przy samej ulicy gdzie dopuszczalna prędkość to 50 km/h a jeżdżą o wiele więcej myślisz że inni ludzie nie boją się o swoje dzieci na drogach i przejściach? Jak wytłumaczyć dziecku kiedy ktoś ma czerwone i zieloną warunkową strzałkę a jedzie jak idiota bez zatrzymywania się i wtedy idzie dziecko jest pewne bo ma zielone.
Mieszkam na Starówce, problemy są nagminne: 1.prędkość 2.skrzyżowania równorzędne.
Niestety elblążanie nie znają przepisów o ruchu drogowym. Najczęściej obrażone "paniusie", jak śmiesz trąbić wyjeżdżając np. z Mostowej, kiedy "dama"jedzie w jej mniemaniu po ulicy z pierwszeństwem! Znaki przy wjeździe? Jakie znaki?
Straż Miejska chyba zamyka oczy wjeżdżając na starówkę. Codziennie tyle samochodów stoi poza wyznaczonymi miejscami parkingowymi. Przecież to są łatwe pieniądze dla miasta. W Gdańsku strażnicy wystawiają mandaty nawet na mało uczęszczanych ulicach.
To może kodeks ruchu drogowego zlikwidować?? Stwarza tylko problemy szczególnie dla tych co go nie znają.
Niestety pieniądze idą do skarbu Państwa po przez Urząd Skarbowy w Opolu. Miasto nic z tego nie ma.
Niektórym palma odbiła i traktują Starówkę jak swoje osiedle. Pewnie, gdyby mogli, to postawiliby na wjazdach szlabany. Starówka była, jest i będzie wszystkich mieszkańców Elbląga. Jeżeli nie podoba się, to papa.
Dokładnie tak! Spróbuj stanąć w Gdańsku na starówce w jakimś miejscu, że tak powiem z d. *py, zaraz Policja albo SM i mandat i nie ma tłumaczenia. Tak samo w Warszawie na starówce. Walą mandatami, aż miło. Fakt, skala problemu złego parkowania w W-wie i Gdańsku jest nieporównywalnie większa niż w Elblągu, ale to nie znaczy, że można odpuszczać temat i pobłażać takie coś. Walić mandatami, aż się nauczą. A dla tych wszystkich co chcą zarobić i nie szkoda im auta albo mają coś do pomalowania w aucie, polecam wycieczkę na Naszą starówkę :)Skoro barany nie potrafią jeździć, to niech lecą im do góry składki OC :)
Jestem mieszkanką Starówki, codziennie rano idę do pracy i muszę bardzo uważać. Samochody na skrzyżowaniu od ul. Garbary przez Stary Rynek pędzą z prędkością ok. 50 km/h w stronę mostu, aby przez kanał szybciej wyjechać na wylotówkę. Dlaczego mówię o tym skrzyżowaniu, bo biada temu pieszemu idącemu w stronę Bramy Targowej jak się nie zatrzyma, musi poczekać jak sznur pędzących samochodów przejedzie. No, ale to przecież są uroki mieszkania na Starym Mieście, tylko to się słyszy.