A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Desperacja bez wyjścia. Szkoda że nie dała sobie szansy .
To weź sznur i idź na drzewo. Po do rozwalasz życie innym? Tobie wszystko jedno, a inni chcą żyć, iść do lekarza, do pracy, mieć szczęśliwe święta i nie budzić się w nocy z koszmaru mając przed oczami gościa, w którego wali pociąg.
@jdjd - Może właśnie dlatego weszła na tory, że widziała pociąg?Wyrazy współczucia dla rodziny.
Nie każdemu w życiu wszystko płynnie i łatwo idzie i czasami pojawiają się trudności nie zawsze przez nas zawinione. Jest też niemało ludzi samotnych też czasami nie ze swojej winy (np. bo nie mają powodzenia) i idą przez życie sami jak palec, nikomu na nich nie zależy i nikt nigdy na nich w mieszkaniu nie czeka. Tym bardziej smutek daje zwielokrotnione nasilenie w święta.
Widać że nie miałeś nigdy styczności z osobą chorą na depresję. To straszna choroba, a ludzie nią dotknięci bardzo cierpią, chociaż nie fizycznie. To tak jakbyś osobie chorej na raka powiedział: nie użalaj się nad sobą, musisz wziąć się w garść, rusz swoje 4 litery i idź na spacer, albo na siłownię i wyzdrowiejesz.
@jdjd - albo samobujcą
Myślisz o samobójstwie - tak łapka w góre, - nie lapka w dól.
Dlaczego to robi 34 letnia kobieta, kiedy całe życie ma przed sobą ?
We wrześniu jechałem do Bielsko Białej i była identyczna sytuacja pod Wrocławiem . Podobnej godzinie dwie osoby rzuciły się pod pociąg którym podróżowałem.
Portel wspaniale nam psuje klimat swiateczny...kazdy zgon w tym miescie bedzie informowany?