Ekstraklasa Olimpii niestraszna

41
16.11.2019
Ekstraklasa Olimpii niestraszna
Damian Szuprytowski zanotowal asystę w meczu z rezerwami lecha (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl)
Tylko dwóch piłkarzy rezerw Lecha, którzy wybiegli w pierwszym składzie w dzisiejszym meczu z Olimpią Elbląg, nie zagrało w tym sezonie w ekstraklasie. Żółto-biało-niebiescy postawili się bardziej doświadczonym rywalom i  z Wronek przywożą jeden punkt. Bramkę na wagę remisu zdobył Michał Miller. Lech II Poznań - Olimpia Elbląg 1:1.

Przerwa na reprezentację oznaczała, że na dzisiejszy mecz z Olimpią Elbląg  trener rezerw Lecha Poznań otrzyma wsparcie z „jedynki”. I tak się stało. Tylko bramkarz gospodarzy Miłosz Mleczko i napastnik Filip Szymczak nie zagrali w tym sezonie w ekstraklasie. Przy czym ten ostatni, zagrał w pierwszej drużynie Kolejorza 5 minut z Chrobrym Głogów w pierwszej rundzie Pucharu Polski. W zespole gospodarzy na boisko wybiegli m.in.: Karlo Muhar (1174 minuty w tym sezonie ekstraklasy w 14 meczach), Darko Jevtić (971 minut w 14 meczach) Wołodymyr Kostewicz (951 minut w 12 meczach).

Trener Olimpii Adam Nocoń musiał wystawić skład bez opoki elbląskiej defensywy Tomasza Lewandowskiego. Niespodzianki nie było: parę stoperów w tym meczu tworzyli Kamil Wenger i Michał Kuczałek, który pełnił tez funkcję kapitana żółto-biało-niebieskich.

W pierwszej połowie można było pomyśleć, że to sparing Lecha z drugoligowcem. Gospodarze szybko, bo już w 16 minucie, objęli prowadzenie. Sebastian Madejski dość nieszczęśliwie piąstkował piłkę, do której dobiegł Pedro Tiba (1022 minuty w 12 meczach w ekstraklasie) i.. do końca nie wiadomo, czy to był niecelny strzał na bramkę, czy mimo wszystko wystawienie piłki do Karlo Muhara, który po raz drugi w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. Pewną ciekawostką jest fakt, że pierwszą bramkę strzelił w pierwszej drużynie Lecha (w meczu z Rakowem Częstochowa).

Potem oglądaliśmy już nieciekawe spotkanie. Gospodarze mieli mecz pod kontrolą. Niby chcieli strzelić drugą bramkę, ale bez przekonania, a ich strzały mijały bramkę Sebastiana Madejskiego. Olimpia szukała swoich szans w kontratakach, te jednak były stosunkowo szybko rozbrajane przez piłkarzy Lecha. Żółto-biało-niebiescy postraszyli gospodarzy w końcówce pierwszej połowy, kiedy to Damian Szuprytowski uruchomił Michała Millera. Pomocnik Olimpii miał dobrą sytuację, ale jego strzał obronił Miłosz Mleczko. Jak się później okazało, to było ostrzeżenie dla gospodarzy.

W drugiej połowie, już w 50 minucie, Olimpijczycy mieli rzut rożny. Do piłki podszedł Damian Szuprytowski, dośrodkował, a na listę strzelców wpisał się Michał Miller. I biorąc pod uwagę atrakcyjność meczu, było to najlepsze, co mogło się stać. Rozochoceni Olimpijczycy poszli za ciosem. Już w 54. minucie Damian Szuprytowski został przewrócony przez Thomasa Rogne (701 minut w 9 meczach w ekstraklasie) w polu karnym Lecha, sędzia jednak nie zdecydował się wskazać na wapno. Wesołą grę Olimpii musiał temperować Adam Nocoń z ławki rezerwowych.

Okazało się, że Olimpijczycy są w stanie nawiązać wyrównaną walkę z piłkarzami ekstraklasy. W 62. minucie Cezary Demianiuk wykończył bardzo ładną akcję swojego zespołu. Niestety, strzał elbląskiego pomocnika obronił bramkarz Lecha. Gospodarze szukali drugiej bramki, ale drugi raz w tym meczu żółto-biało-niebieska defensywa nie dała się pokonać. Lech parę akcji sobie stworzył, najlepszą chyba w 70 minucie, kiedy Sebastian Madejski obronił strzał Darko Jevticia. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. k

W następnej kolejce podopieczni Adama Noconia wyjeżdżają do Polkowic, gdzie zmierzą się z tamtejszym Górnikiem. Ligowe granie w 2019 r. zakończą za dwa tygodnie w Elblągu rywalizacją z Elaną Toruń.

 

Lech II Poznań – Olimpia Elbląg 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 – Muhar (16. min.), 1:1 – Miller (50. min.)

 

Olimpia: Madejski – Sedlewski, Wenger, Kuczałek, Balewski, Demianiuk, Szuprytowski, Krasa, Żołądź, Miller (87' Prytuliak), Brychlik (77' Jabłoński)

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gratuluję kolejny mecz z ekstraklasowcem w sezonie
Pijak z prostej. (2019.11.16)

info

38  
  2
Brychlik-w nastepnym meczu zostań na ławce-nie męcz kibiców i siebie
(2019.11.16)

info

15  
  9
Bezsensu są te drugie zespoły, skoro wystwiajają składy -całe-z pierwszych zespołów, ale skoro przepisy pozwalają i mieli taką możliwość, to po przegranej 0:4 się po prostu nas bali, i niech mi nikt nie mówi, że było inaczej.
Jasiuu (2019.11.16)
szkoda że OE grała 11na12 karny na Damianie 100% i było by 2:1 do tego wolny w 92min sam na sam idzie demianiuk a sędzia cofa akcje brak słów. .. proponuje skarge złożyć na tą trójkę sędziowską Brawo OE za wynik!!! szkoda 2 pkt straconych z gwiazdkami
(2019.11.16)
Brawo Olimpia jesteście wielcy.W osłabionym składzie o mało nie wygraliście z ekstraklasowym Lechem na ich terenie.Tak byli zawiedzeni ich komentatorzy,że aż mi ich momentami było żal.Olimpio całą Polska o tobie mówi i pisze.Pięknie promującej nasze miasto Elbląg w tym sezonie i 75 rocznicę naszego klubu.Brawooooo!!!
Yuki (2019.11.16)

info

34  
  5
Brawo panowie , klasa , zagraliscie super , super sie oglada jak walczycie , mam wrazenie ze jak zawodnicy lecha zaniesliby pilke do bramki to sedzia by uznal gola , jesze karny powinien byc dla nas , tak czy inaczej dzieki za bardzo wazny pkt z 11 Ekstraklasowego lecha
Kibic OE (2019.11.16)

info

24  
  5
Wie ktoś czy było kibice nasi? Jak tak to ilu?
KibolOE (2019.11.16)
Nie pojechali bo policja nie chciała ich eskortować i się wystraszyli.
Jerzy Nowak (2019.11.16)

info

7  
  17
Emocje po tym meczu jeszcze długo nie opadną. Brawo Olimpio!
EB (2019.11.16)

info

13  
  4
zks zks zks tylko olimpia
(2019.11.16)

info

10  
  6