Kwota, jaką trzeba zebrać, nie jest mała, ale elbląscy chórzyści zrobią wszystko, by zaśpiewać na jednej z najsłynniejszych scen muzycznych świata. Zaproszenie było dla elbląskiego chóru wielką niespodzianką. Zespół wrzucił do sieci nagranie z koncertu wykonanego z Elbląską Orkiestrą Kameralną w Galerii EL w kwietniu tego roku. Przypadek sprawił, że odsłuchano go za oceanem.
Występ będzie miał miejsce 15 czerwca w David Gaffen Hall przy Lincoln Center for the Performing Arts w samym centrum Nowego Jorku. Wezmą w nich udział najlepsze chóry z całego świata. - Będzie to wspólne wykonanie Requiem Mozarta – mówi dyrygentka. - Wszystkie zaproszone chóry będą śpiewać razem, łącznie około 200 osób na jednej scenie. Występ poprzedzą dwie lub trzy próby. My chcielibyśmy nasz wyjazd połączyć z występem dla tamtejszej Polonii, co już teraz zabiegamy.
Wyróżnienie ogromne, ale realizacja nie jest już taka prosta. Koszt takiego wyjazdu to 10 tys. zł od osoby. - Musi nas pojechać co najmniej 20. Jesteśmy chórem, więc nie wyobrażam sobie, by pojechało nas mniej. Zrobimy wszystko, by nasz wyjazd doszedł do skutku, bo to ogromnie wyróżnienie nie tylko dla nas jako chóru, ale także reklama dla całego miasta i regionu.
Każdy, kto życzy elbląskiemu chórowi, by mógł skorzystać z zaproszenia za ocean, może wpłacić pieniądze, wchodząc na stronę.
- Każda wpłacona złotówka przybliża nas do wyjazdu. Mieszka nas w Elblągu ponad 100 tys. Gdyby każdy wpłacił przysłowiową złotówkę, pomógłby nam w realizacji prestiżowego zaproszenia. Liczymy więc na wsparcie naszych mieszkańców! - dodaje dyrygent chóru.