A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
to prawda, kiedyś ponad 20 lat temu, chodzili i stawiali oceny za działki, kto miał niską ocene musiał odrabiać godziny, trawa była niemile widziana gdzie moje małe dzieci mogły sobie hasać, musiały być warzywa, mieliśmy dosyć leśnych dziadków i sprzedaliśmy w diabły
Dzialkowcy wybrali nowego prezesa - czyli spor o marchewke , dajcie im spokuj niech sobie zgredziki dlubia ,przynajmniej maja zajecie, a i czasem warzyw ,owocow nam przyniosa ,zebysmy nie zapomnieli prawdziwego smaku, bo te unijne to normalnie drewno!
zgredziki, dzieciaku, ja kupiłem działkę jak byłem młody do zabawy dla dzieci, gdzie się mają bawić, może na obwodnicach, w parkach każdy ma jakiegoś focha, nie chcesz działki nie kupuj, siedź w domu, jak ci wyłączą prąd to twój telefonik, laptopik i tp padnie a TY nic nie będziesz potrafił zrobić, pewnie zakupy i sprzątanie robi mamusia może zona. A guzik potrafisz przyszyć lub coś wyprać, wyprasować, czy inni za ciebie to robią.