"Trójka" z Działdowa chce mandat w Elblągu
Podczas dzisiejszej (26 września) konferencji prasowej poseł Kobylarz podsumował swoją kadencję w Sejmie: - Chciałem podziękować mieszkańcom Elbląga za 4 lata wspólnej pracy. Wiele spraw udało się załatwić – sukcesem jest leczenie stomatologicznej ponad 700 dzieci z Elbląga - ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Myślę, że Dariusz Frejnik będzie kontynuatorem mojej drogi – w ten sposób zaprezentował „trójkę” na liście PSL w okręgu elbląskim. - Na pewno bolączką jest kwestia byłych pracowników firmy Halex, poszkodowanych wiele lat temu, ale jesteśmy w trakcie pomocy tym ludziom – zapewnił Andrzej Kobylarz.
Dariusz Frejnik ma 45 lat. Jak sam o sobie mówi: z wykształcenia transportowiec, ale i humanista. Przez 14 lat prowadził własną firmę, a obecnie kieruje Gminnym Zakładem Usług Komunalnych niedaleko Działdowa. Jest samorządowcem, obecnie radnym powiatu, przewodniczącym komisji rewizyjnej. Co chce robić w tzw. dużej polityce?
- Jak każdy, kto kandyduje, mam głowę pełną rzeczy, które chciałbym zrealizować – mówił w Elblągu. - Przede wszystkim chciałbym kontynuować to, co zostało zaczęte przez kolegę z Kukiz 15, ale nie do końca zostało zrealizowane. Znam bolączki przedsiębiorców, a także szkolnictwa. W swoim środowisku jestem znany jako osoba zaangażowana, szczera i uczciwa. Jestem osobą wierzącą więc, jeżeli Bóg da, to myślę, że doskonale odnajdę się w tzw. dużej polityce (uśmiech).
Jak kandydat na posła w okręgu nr 34 ocenia swoje szanse w zbliżających się wyborach parlamentarnych?
- W swoim środowisku jestem osobą rozpoznawalną, ale tu, w Elblągu, mam dwa tygodnie na to, by popracować – stwierdził Dariusz Frejnik.