Na tę bramkę czekali siedem lat

67
01.09.2019
Na tę bramkę czekali siedem lat
Olimpia pokonala wicelidera II ligi (fot. Michal Skroboszewski, arcg. portEl.pl)
22 września 2012 r. - wtedy to Anton Kolosov strzelił bramkę Resovii Rzeszów. Na kolejnego gola przeciwko tej drużynie  żółto-biało-niebiescy czekali siedem lat. Dziś (1 września) bramkę Resovii odczarował Michał Kuczalek. Gol pomocnika Olimpii dał elblążanom trzy punkty w meczu z wiceliderem II ligi. Resovia Rzeszów - Olimpia Elbląg 0:1.
W meczu z Resovią Rzeszów żółto-biało-niebiescy chcieli udowodnić, że ubiegłotygodniowa porażka ze Stalą Stalowa Wola była wypadkiem przy pracy. Z kolei zespól z Podkarpacia w przypadku zwycięstwa zająłby fotel lidera z dwoma punktami przewagi nad lokalnym rywalem – Stalą. Można się było spodziewać ciekawego spotkania, oba zespoły mają przyzwoitą defensywę, a w ataku mogą pogrozić rywalowi odpowiednio Damianem Szuprytowskim (Olimpia) i Danielem Świderskim (Resovia). Obaj piłkarze w tym sezonie w lidze cztery razy wpisywali się na listę strzelców.
   Broniący bramki Resovii Wojciech Daniel musiał interweniować już w 3. minucie, po strzale z dystansu Tomasza Sedlewskiego. W odpowiedzi gospodarze byli blisko objęcia prowadzenia, ale piłka po strzale Daniela Świderskiego odbiła się od słupka. Obie drużyny dążyły do strzelenia bramki.
   W 33. minucie Sebastian Madejski efektownie interweniował po strzale głową Siergieja Krykuna z bliskiej odległości. Trzy minuty później Olimpia objęła prowadzenie. Damian Szuprytowski wrzucił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, do niej doskoczył Michał Kuczałek i było 1:0 dla gości. Kilka minut później okazji do podwyższenia wyniku nie wykorzystał Oskar Ryk, który nie wykończył kontry swojego zespołu. O prawdziwym pechu może mówić Michał Balewski. Obrońca gości w doliczonym czasie pierwszej połowy otrzymał piłkę w okolicy środka boiska, wykorzystał błąd obrony i pognał w kierunku bramki Resovii. Wygrał pojedynek z Wojciechem Danielem i strzelił z kilkudziesięciu metrów. Piłka o centymetry minęła słupek bramki gospodarzy.
   W drugiej połowie prawie powtórzył się scenariusz meczu Olimpia vs Widzew. Tym razem w „drugą stronę”. W 55. minucie czerwoną kartkę otrzymał Dariusz Frankiewicz z Resovii i gospodarze musieli sobie radzić w osłabieniu. Olimpia nie potrafiła jednak dobić rywala, a pod bramką Sebastiana Madejskiego kilkakrotnie zrobiło się gorąco. Na szczęście dla elblążan Resovia nie potrafiła wykorzystać niedokładnej i momentami niechlujnej gry żółto-biało-niebieskich. Goście swoje najlepsze sytuacje strzeleckie wypracowali pod koniec meczu. W 84. minucie Damian Szuprytowski nie wykorzystał doskonalej sytuacji do podwyższenia wyniku, kilka minut później Michał Balewski znalazł się na pozycji spalonej. W doliczonym czasie gry bramkę na 2:0 mógł zdobyć Oleksij Prytuliak, ale strzelał niecelnie. Chwilę wcześniej czerwona kartkę zobaczył Dawid Kubowicz i gospodarze kończyli ten mecz w dziewięciu.
   - W imieniu swoim i drużyny chciałbym podziękować naszym kibicom za wsparcie i za to, że kibicujecie nam wszędzie, także w tak oddalonych od Elbląga miastach jak Rzeszów. To dla nas bardzo ważne - powiedział Kamil Wenger, obrońca Olimpii Elbląg.
   W następną niedzielę Olimpia na własnym stadionie podejmie Znicz Pruszków.
   
   Resovia Rzeszów – Olimpia Elbląg 0:1 (0:1)
   
0:1 – Kuczałek (36. min.)
   
   Olimpia: Madejski – Sedlewski, Lewandowski, Wenger, Balewski, Ryk, Żołądź, Kuczałek, Miller (81' Prytuliak), Szuprytowski, Brychlik (77' Demianiuk)
   
   czerwone kartki: Frankiewicz i Kubowicz – Resovia
   
   Zobacz tabelę II ligi
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kuczalka wróciła i Olimpia wróciła na właściwe tory ,brawo OLIMPIA !!!!!!!!
Pero (2019.09.01)

info

46  
  1
Dziękujemy piłkarze , brawo sztab szkoleniowy, brawo ksiądz Paweł
kolega_szadoka (2019.09.01)
zks brawo tylko olimpia
(2019.09.01)

info

28  
  1
zks olimpia jeeeeesssssttttt
(2019.09.01)

info

26  
  0
Ogladalem to na TVP3.Olimpia powinna wygrac ten mecz ze 3/4-0,ale konczenie akcjii to dramat. A Balewski pod koniec I polowy nie trafiajac z 25m na pusta bramke, gdzie bylo by juz 2-0 do przerwy to normalnie kryminal. Dobrze, ze wygralismy, bo gdyby byl remis to byloby kolejne frajerstwo tak jak ze Stalowka tydzien temu. Powinno byc dzis 15 pkt i 2 miejsce w tabeli.
(2019.09.01)
Walczyc trenować olimpia musi panować
Zielasz (2019.09.01)

info

9  
  6
Dziękuję za transmisję na TVP....
Jasnowidz (2019.09.01)
Bardzo dobry mecz super tylko OLIMPIA
(2019.09.01)

info

27  
  1
Brawo i gratki!:)
RobertKoliński (2019.09.01)

info

12  
  7
Wszyscy krytycy przepraszać prezesa Pawła. Prezes Paweł jest genialny i ma nosa
Rumcajs (2019.09.01)