UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dziennikarze w Elblągu sami sprowadzili się do roli osób relacjonujących wydarzenia. I to jeszcze tak, by nikogo nie urazić. Dlatego felietony pani Kasprzyckiej wzbudzają emocje i są czytane. Niewątpliwie wyróżniają się na tle "letnich" tekstów. Niestety niezbyt wiarygodne stają się kolejne i często powtarzane wynurzenia autorki na temat walki o dobro miasta, bo widać gołym okiem, że chodzi o prywatną wojenkę z prezydentem, któremu po prostu nie może zapomnieć, że "wysłał" ją na tę "upragnioną i wspaniałą" emeryturę.