A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jezeli ktos cos robi za wlasne pieniadze i zglosi sie do miasta po lezaki czy lawki to nie widze absolutnie w tym nic zlego, wrecz przeciwnie uwazam, ze miasto powinno wspierac takie inicjatywy. A co do artykulow w prasie, kazdy moze isc i wykupic reklame. Nie rozumiem tej zawisci i zazdrosci.
Mieszkancy, ktorzy zdecydowali sie mieszkac na Starym Miescie w Elblagu chyba liczyli sie z tym, ze w przyszlosci w porze letniej bedzie glosniej. Takie sa uroki tych miejsc. .Niech ci, ktorym to przeszkadza pojada do Krakowa i zobacza, uslysza na wlasne uszy jak tam zyje miasto nie tylko w dzien, a takze i w nocy (przez caly rok), nie tylko w Krakowie, ale tez w innych miastach. To jest urok Starowek.
Tak ja jadlem, mowcie co chcecie ale sa przepyszne. Pistacja wymiata!
@Igor578 - Dobry człowieku, ależ mylisz pojęcia - przecież napisałem wyraźnie, że jak najbardziej miasto powinno wspierać takie inicjatywy. Tyle że powinno to robić na równych i przejrzystych zasadach, a nie tylko dlatego, że jeden pan ma z drugim panem dobre układy więc potrafi sprawę z ratuszem załatwić. Widział Pan gdzieś jakieś ogłoszenie miejskie w tej sprawie, że miasto Elbląg oferuje wynajem leżaków, ławeczek, urzędników, służb miejskich etc. do wsparcia prywatnej inicjatywy rozrywkowej? Moim zdaniem jest zasadnicza różnica między działalnością społeczno-publiczną, a prywatą. Skoro żyjemy w demokracji, to równe prawa i równe traktowanie należą się wszystkim obywatelom i mieszkańcom, nie tak?
Stare Miasto ma żyć, ma się na nim dziać, ma być zabawa i rozrywka, mają być ludzie - w dzień i w nocy. Od tego jest Stare Miasto. W każdym mieście.
kurcze. pierwszy raz się z Panem zgadzam. poczeka Pan a miasto na tym Włochu się pozna jeszcze
@kreciola- Ale czy baranie rozumiesz, że jak zdecydujesz się wejść do szamba to będzie śmierdzieć? Jak ktoś bierze mieszkanie w takim miejscu to musi wiedzieć na co się pisze i że będzie głośno. Tak samo jadąc na wieś trzeba brać pod uwagę, że często gęsto nie będzie pachniało żonkilami tylko. Ale do Twojej główki to nie dociera, więc nic nie poradzę.
leżaki sa miasta czyli mieszkancow, kazdy wiec moze sobie taki lezak wziqc i postawic gdzie chce, np nad rzeką lub w parku albo na chodniku ul, Sadowej, nikt nie moze tego zabronić, lezaki sa dla wszystkich i wszędzie, na calym terenie miasta, wystarczy lezak wziąć i przenirśc tam gdzie chcemy
Do dfgh. Zgadzam się. Coby nie zrobił wszystko źle