UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
To jest żenujące, że obiekt biblioteki wykorzystuje się na pokazy kulinarne. Owszem czytałem nie tylko zielniki, ale Anatomię człowiek Bochenka, Biologię ryb Franciszka Pliszki i dziesiątki innych, fachowych pozycji, także w ubiegłym wieku poradniki naprawy samochodów i co…? Na kolejnym pokazie Biblioteka Elbląska w swoich zacnych murach pokaże silnik samochodowy… i sztuczki związane z jego naprawą? Jeśli Dyrekcja Biblioteki nie ma pomysłu na ożywienie swojej działalności, to proszę zobaczyć na aktualności bibliotek w innych miastach. Jedno co mnie, powiedzmy, przekonuje do tego rodzaju imprez, to frekwencja. Ale taka frekwencja byłaby identyczna, gdyby to organizowało Technikum Gastronomiczne w Elblągu w swoich pomieszczeniach, bo tutaj, to jest profanacja.