UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pani Mario, pisze pani świetnie, aczkolwiek tematyka mało ciekawa. Dewastacja obiektów publicznych to rzecz normalna u Polaka, nie dbamy o wspólne bo nie nasze. Narzekanie na urzędową pracę też nie na miejscu bo pracowała tam pani z 15 lat i było ciepło, wygodnie, dobre wynagrodzenie, ludzie do pracy, 15:10 w domku- czy mylę się? Naprawdę było tak strasznie? Czy strasznie zrobiło się jak politycznie zaczęła pani krytykować swojego przełożonego? Oceniając to z tej perspektywy nawet jak ma pani rację jest to niewiarygodne. Polityka zawsze była gówniana i będzie. I jak nam gówno nie śmierdzi to damy tam radę, ale jak mamy własne zasady, własne zdanie i lubimy zapach perfum to nie angażujemy się w politykę. Ma pani rację nic pani nie musi, ale gorycz i żal pozostały, to czuć.
ellllka