Porozmawiajmy o Elblągu: Po ścieżce, po chodniku czy po ulicy?

70
08.07.2019
Porozmawiajmy o Elblągu: Po ścieżce, po chodniku czy po ulicy?
Rowerzyści nie mają w Elblągu łatwego życia (fot. policja)
Przed takim dylematem stoją elbląscy rowerzyści przed wyruszeniem „w miasto”. W Elblągu brakuje ścieżek rowerowych „z prawdziwego zdarzenia”. Można odnieść wrażenie, że rowerzyści w mieście przeszkadzają wszystkim.

Sondaż portElu

Czy w Elblągu powinny powstać nowe ścieżki rowerowe?
Tak, na każdej drodze powinno być wyznaczone miejsce tylko dla rowerzystów. 66.5%
Tak, ale w miarę możliwości i tylko przy najważniejszych drogach. 21.4%
Nie, wystarczy tyle, ile jest. 6.1%
Należy zlikwidować wszystkie, rowerzyści powinni jeździć po jezdni 5.3%
Nie mam zdania. 0.8%
Liczba głosów: 627. Sondaż został zakończony.

UWAGA!

[X]
3 czerwca doszło do kolejnego wypadku z udziałem rowerzysty w naszym mieście. Skończyło się na wizycie w szpitalu. Takich zdarzeń w naszym mieście nie brakuje.
   Dlaczego? Z jednej strony winni są rowerzyści: „Kiedyś żeby rower wjechał na ulice musiał mieć rowerzysta kartę rowerową, teraz jeżdżą rowerami wszyscy aby do przodu większość rowerzystów czuję się bez karnych co najmniej tak jak karetka na sygnale, poza tym jest dużo przejazdów gdzie ciężko zobaczyć rowerzystę w lusterku kamizelki obowiązkowe jak i również obowiązkowe testy z ruchu drogowego i 70 procent miej wypadków albo wszędzie ścieżki rowerowe i przede wszystkim ograniczenia na ścieżkach przy pasach.” - napisał komentator o nicku ???? pod artykułem o wypadku. To nie jedyny głos w tej sprawie. „Prawda jest taka, że część rowerzystów potrafi przejechać przez przejście nawet nie patrząc czy nadjeżdża samochód, a to jest moment kiedy coś wyjedzie. Niestety takie wtargnięcia na jezdnię kończą się właśnie takimi potrąceniami bo kierowca nawet nie zdąży zahamować.” - dodał inny komentator.
   Z drugiej strony infrastruktura rowerowa w mieście nie spełnia oczekiwań rowerzystów. Gros szlaków przeznaczonych dla rowerzystów to wyłożony czerwoną kostką pas obok (nieoddzielony) od chodnika. W efekcie dochodzi do kłótni, bo piesi chodzą „po czerwonych”, a i rowerzyści nie są bez winy jeżdżąc po strefie przeznaczonej do chodzenia.
   A i tak nawet „czerwonych pasów” brakuje w miejscach, gdzie wydawałyby się niezbędne. I tam rowerzyści kluczą wśród pieszych. Czemu nie jeżdżą po jezdni? Bo się boją. „A co do rowerzystów na jezdniach to już pretensje nie do nich, że ze ścieżkami rowerowymi u nas nie najlepiej.” - napisał komentator o nicku PanRowerek.
   Osobna kwestią jest brak takiej infrastruktury jak np. miasteczko ruchu rowerowego lub wypożyczalni rowerów.
   Pretensji do rowerzystów nie brakuje i można odnieść wrażenie, że przeszkadzają wszystkim: zarówno pieszym, jak i kierowcom samochodów. Czy w Elblągu powinny powstać nowe ścieżki rowerowe? I jeśli tak, to gdzie?
   
   Zapraszamy do dyskusji i udziału w sondzie. 
SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
na pewno nie po ruchliwych ulicach, rowerzyści często sami pchają się pod koła !! a później "ojej, zły kierowca potrącił biednego rowerzystę". Myślicie że kierowcy specjalnie kogoś walą ? Wiele razy rowerzysta wykonał przede mną nagły manewr zajeżdżając mi drogę bez zwykłego wystawienia ręki że zamierza skręcać !! Święte krowy rowerzyści !!! Dla swojego bezpieczeństwa niech się nie pchają na drogi, sami wjeżdżają a potem zdziwienie !!!
archidiables (2019.07.08)
dla minie wystarczy jak rowerzyści przestana przejeżdżać przez przejścia dla pieszych a zaczną przeprowadzać rower tak jak na zamieszczonym zdjęciu tak jak stanowią przepisy ruchu drogowym
(2019.07.08)
problemy elbląga XXI wieku, ludzie przestańcie myśleć jak chłopi pańszczyźniani, ale cóż jakie miasto takie wiadomości, co tu komentować. .. ..
007 (2019.07.08)
Nauczmy rowerzystów jeździć po drogach dla rowerów a pieszych po chodnikach chodzić. Nauczmy pieszych chodzić gęsiego na wąskim chodniku przy wymijaniu się a nie chodźmy całą szerokością. I wreszcie nauczmy przychodzić ludzi przez przejście dla pieszych, wszyscy idą całąszerokością i potracają się a słowa przepraszam brak.
pieszy (2019.07.08)

info

41  
  4
Z głowa i ostrożnie, oczywiście chodnikiem, jeśli weźmie się do wiadomości, że chodnik jest dla pieszych. Nie przeszkadzać pieszym, nie straszyć, być grzecznym, nie dzwonić na pieszych na chodniku, jak trzeba zejść z roweru i będzie dobrze. Po ludzku. Na ulicach jest niebezpieczne (Browarna, cały czas podwójna ciągła linia na środku).
(2019.07.08)

info

33  
  2
Rowerzyści powinni nabrać pokory i nie rozjeżdżać pieszych na chodnikach. Chodniki są dla pieszych jeśli rowerzysta jedzie chodnikiem to warunkowo i bezpiecznie. A nie wymuszając na pieszych pierwszeństwo.
krytyk (2019.07.08)

info

41  
  4
Każdy ma na sumieniu grzeszki. Piesi chodzą po ścieżkach rowerowych, nic sobie nie robiąc z tego, że mogą tamtędy jechać rowerzyści. Rowerzyści jeżdżą chodnikami pomiędzy pieszymi, zdarza się, że bardzo szybko, można się wystraszyć. Na ulicy też nie zachowują się zawsze tak, jak należy, nie sygnalizują tego, że zmieniają kierunek ruchu. Kierowcy z kolei wiecznie się gdzieś spieszą i próbują na siłę ominąć tego rowerzystę, wymuszają pierwszeństwo i także wykonują niebezpieczne manewry. Niech zatem każdy postara się trochę pomyśleć o innych a może będzie lepiej. Stan ścieżek to temat na osobny artykuł. Każdy kto jeździ po Elblągu wie, że nie są one logicznie połączone.
(2019.07.08)

info

34  
  2
Osoby poruszające się rowerami bardzo często mają znikomą wiedzę na temat przepisów, bo nikt tego od nich nie wymaga. Są też tacy, którzy świadomie ignorują prawo, bo przecież on swoim "rowerem droższym od samochodu" nie będzie jeździł po kostce brukowej.
(2019.07.08)
Dokładnie, tacy Szpanerzy rowerkowi na Browarnej, jadący metr od krawężnika.
(2019.07.08)
Browarna jeszcze pół biedy, bo tam nie ma ścieżki, ale np. Płk. Dąbka, Ogólna czy Odrodzenia.
(2019.07.08)