Gwoli ścisłości, to warto zauważyć kilka rzeczy: a) Redakcja dość swobodnie założyła sobie, że pomysły na zagospodarowanie basenu "wypływają podczas kampanii wyborczych" - otóż jest to nieprawda, bowiem sprawą elbląskiego kąpieliska przy ul. Spacerowej zajmuję się sporo dłużej, pisałem o tym skandalu już w 2016 roku, zaś formalny wniosek do elbląskiej RM i Prezydenta w sprawie zajęcia się obywatelskim projektem zagospodarowania basenu (jeziorko miejskie) złożyłem 4 kwietnia 2018,czyli sporo czasu przed kampanią samorządową. b) Prawdą jest, że projekt społeczny, którego jestem współautorem, powstał na długo przed obudzeniem się w tej sprawie towarzyszy z PiSu (udało im się dopiero jesienią 2018,czyli w czas kampanii, kiedy sprawa stała się już głośna). Co więcej, podczas niesławnej debaty w RM i późniejszym głosowaniu w/s odrzucenia niszczycielskiej propozycji ratusza dot. zaorania terenów pobasenowych i postawieniu tam prezydenckiego beton-molocha dla prywaciarza, to nie kto inny jak m. in. właśnie radni PiS podnieśli rękę za szkodliwym projektem prez. Wróblewskiego, ignorując zarówno propozycję obywatelską, jak również wezwania do rozsądku i zachowań pro-społecznych w tej kwestii. (. .. )
(. .. ) c) Projekt autorstwa PiS jest projektem równie nieszczęśliwym, co propozycja prezydencka, pisałem o tym szerzej w tekście opublikowanym również na PortEl-u pt. "Oba projekty basenu są szkodliwe", zachęcam do lektury. d) Podpisy pod sprzeciwem wobec (destrukcyjnego) projektu ratusza były zbierane jak najbardziej i w chwili obecnej jest ich ok. tysiąca; wciąż nie zostały złożone do prezydenta, bowiem na razie udało się nam utrącić finansowanie ze środków publicznych (wojewódzkich, ZIT) szkodliwej propozycji prez. Wróblewskiego; nie udało się natomiast namówić (pomimo wielokrotnych prób) do spotkania z elbląskim włodarzem w tej sprawie, a mając negatywne doświadczenia z oficjalną korespondencją z jego urzędnikami i petycjami obywatelskimi w różnych sprawach, które były każdorazowo ignorowane, to po prostu szkoda było wyrzucać tyle pracy do kosza. Ostateczna decyzja w/s wniosku do RPO jeszcze przed nami, te podpisy jeszcze się przydadzą do walki o rozum w/s elbląskiego kąpieliska z czynnikami wojewódzkimi w Olsztynie.