Oczywiście również pokusiłam się o analizę dokumentu pt. Sprawozdanie z wykonania budżetu w 2018 r. Wnioski niestety nie są dla władz dobre, przychody zależne od ich pracy nie zostały osiągnięte w zakładanej wysokości, natomiast odnotowane przekroczenia dotyczą wpływów z podatków od osób fizycznych oraz prawnych, które wzrosły w stosunku do planu odpowiednio o 6,35% i 33.55%. Rok 2018 był rokiem szczególnym – wyborczym, tylko czy zaangażowanie w walkę wyborczą powinno odbijać się na efektywności pracy włodarzy i urzędników? Widać to również po innych wskaźnikach, zmalała liczba nabywców nieruchomości wyłonionych w drodze przetargu. „W roku 2017 wyłoniono nabywców dla 54 nieruchomości z zaoferowanych 100 nieruchomości, a w roku 2018 wyłoniono nabywców dla 31 nieruchomości z zaoferowanych 72 nieruchomości. W 2018 r. zmalała ilość sprzedanych komunalnych lokali mieszkalnych – z 338 zbytych w 2017 r. do 177 zbytych w 2018 r.”
Równie ciekawe dane można wyczytać z rozdziału „Realizacja planów wieloletnich”
Między innymi:
- utworzenie ścieżek dydaktycznych na cele turystyczna - rekreacyjne w Elblągu wykonanie planu 7,27%
- poprawa zrównoważonej mobilności mieszkańców Elbląga 4,93% planu
- rewitalizacja Parku Dolinka (aż!) 0,96% planu
Natomiast w 100% zrealizowano inwestycje dla żeglarzy, oczywiście cieszę się z tego niezmiernie, tylko czy możemy mówić o zrównoważonym rozwoju miasta? Do tego od dawna namawiam włodarzy. Alokujmy środki równomiernie, zaspokajając maksymalnie szerokie kręgi społeczeństwa. Nie można kierować się kolesiostwem, przyznając pieniądze z pokrzywdzeniem innych obszarów miasta. Przywołane powyżej zadania są dla większości elblążan problemami od dawna oczekiwanymi, tak jak od dłuższego czasu wypatrywana jest naprawa zniszczeń po powodzi w Bażantarni. Próżno jednak szukać takiego zadania w budżecie.
Pytania można mnożyć. Będąc radną upominałam się o konieczny wzrost płac pracowników administracyjnych, tych w Departamencie Świadczeń Rodzinnych i tych w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Nie znajdziemy również żadnej wzmianki na temat przeznaczenia środków na adaptację zakupionego od PZU budynku, na poprawę warunków pracy dużej rzeszy pracowników urzędu.
Ale miało być do felietonu, gratuluję koncepcji i z niecierpliwością czekam na kolejny materiał, byle tylko odważnie i szczerze. Czas rozwalić lokalne układy!
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter