Nastała era czerwonych pasków

46
25.06.2019
Nastała era czerwonych pasków
Jeszcze niedawno świadectwo z paskiem otrzymywali uczniowie wybitni i wyróżniający się na tle innych. Z reguły trzy, cztery osoby w klasie. Teraz szczególnie w podstawówkach jest na odwrót - trzy, cztery osoby paska nie mają. Mamy mądrzejszą młodzież? Wymagania są mniejsze? Skąd wynikają te odwrócone proporcje?
Przykładowo w Szkole Podstawowej nr 12 w Elblągu są klasy, w których tylko jedna lub dwie osoby nie otrzymały świadectwa z paskiem. A najwyższa średnia klasy w tym roku wynosi prawie 5,5. - To klasa czwarta. Jest jednak w naszej szkole siedem klas, które w tym roku szkolnym otrzymały średnią powyżej 5,0 – mówi Samanta Łukowska, sekretarz szkoły. - I są wśród nich klasy zarówno młodsze jak i starsze - siódme czy ósme. Najniższa średnia klasy wynosi 3,75, ale jest to wyjątek. Średnie pozostałych klas oscylują w granicach 4,5. W większości klas więcej niż połowa uczniów ma czerwony pasek na świadectwie – dodaje.
   W innych szkołach podstawowych sytuacja jest podobna. - W mojej klasie 17 na 28 uczniów otrzymało świadectwo z czerwonym paskiem - mówi uczennica siódmej klasy Szkoły Podstawowej nr 19.
   Również w niektórych klasach trzecich gimnazjum większość uczniów uczy się bardzo dobrze i celująco. W Gimnazjum nr 8 w Elblągu w klasie o profilu matematyczno-informatycznym 28 na 33 uczniów to osoby, które mogą pochwalić się czerwonym paskiem, a średnia tej klasy wynosi ok. 4,9. W równoległej klasie o profilu biologiczno-chemicznym przyznano z kolei 23 świadectwa z czerwonym paskiem na 32 uczniów. Średnia tej klasy jest niewiele niższa i wynosi 4,7. Tendencja ta zmienia się w szkole średniej. Jak udało nam się dowiedzieć, w I Liceum Ogólnokształcącym, które z Gimnazjum nr 8 tworzyło Zespół Szkół Ogólnokształcących, tylko jedna klasa jest wyjątkowo wybitna. Jest nią klasa pierwsza, która ma średnią prawie 5,0 a 16 jej uczniów otrzymało świadectwo z czerwonym paskiem. W pozostałych klasach takich świadectw jest znacznie mniej. Otrzymuje je średnio 7-10 osób na klasę. W niektórych klasach są to dwie, trzy czy cztery osoby, a średnia tych klas waha się w granicach 4,0. Jeden uczeń gimnazjum i jeden uczeń liceum otrzymał najwyższą możliwą średnią 6,0.
   Jeszcze nie tak dawno proporcje w ocenach były odwrócone. Uczniów z piątkami i szóstkami było znacznie mniej, z reguły tylko trzy-cztery osoby wyróżniały się w klasie. Co przez ten czas się zmieniło? Czy to efekt wyścigu szczurów, mniejszych wymogów czy może błędnego przekonania, że nasze dzieci są po prostu wybitne? - Paski to efekt naciągania ocen i brak ze strony nauczycieli refleksyjnego podejścia do wiedzy i umiejętności, za które są stawiane szóstki – mówi elbląska nauczycielka. - Wiąże się z tym też problem przyjęcia przez ucznia tego, że dostaje "gorszą" ocenę typu czwórka. To ma także potem wpływ na zmniejszenie motywacji u niektórych osób, które potrzebują coraz silniejszych motywatorów zewnętrznych, żeby cokolwiek zrobić. Rodzice też wymuszają oceny – dodaje. - Straszą nauczycieli kontrolami. Nauczyciele nie potrafią również powiedzieć, czego uczą, co uczeń musi opanować na poszczególne oceny i stawiają szóstki lub piątki dla świętego spokoju. Ocena powinna być informacją dla ucznia, co umie, czego nie, jak ma się poprawić i jak pracować w przyszłości. Czy to daje uczniom ocena sumująca? W życiu!
   A wy co na ten temat sądziecie? Zapraszamy do dyskusji.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
„Skąd wynikają te odwrócone proporcje? Postanowiliśmy to sprawdzić. ” — z artykułu nie wynika, że coś było sprawdzane.
(2019.06.25)

info

24  
  1
no to po emeryturze. .. wszyscy geniusze pojadą na zmywak w europie pracować
ojojj (2019.06.25)

info

11  
  1
Wyniki egzaminów w naszym województwie poniżej średniej krajowej. Tu cała prawda wychodzi na jaw i na nic się zda zakłamywanie rzeczywistości czerwonymi paskami drodzy nauczyciele, uczniowie i rodzice.
ankaCyganka (2019.06.25)

info

37  
  2
Szkoda, że ten pasek nie jest odzwierciedleniem inteligencji..
(2019.06.25)

info

38  
  3
Jestem ciekaw ilu jest uczniów w każdej szkole, którzy mają średnią 6.0.Oni powinni być szczególnie nagradzani.
AA1995 (2019.06.25)
''Paski to efekt naciągania ocen i brak ze strony nauczycieli refleksyjnego podejścia do wiedzy i umiejętności, za które są stawiane szóstki'' i to się zgadza, bo jak to stawiać 6 za np. redukcja trzech plusów???A plusy np. za to, że ktoś coś przyniósł do szkoły. Ale już minusów w tej samej szkole się nie redukuje w negatywną ocenę. A potem uczeń jednej szkoły ma sporą wiedzę, ale oceny tylko dobre a uczeń z innej szkoły ma pasek a ewidentnie nie zasługuje na niego. No, ale ma, bo tak z ocen wychodzi. Z ocen, które są niejednokrotnie naciągane. Istnieje też coś takiego jak naciąganie ocen, bo ktoś np trzy, cztery lata z rzędu zdawał z paskiem to jak teraz ma nie mieć???
Mika33 (2019.06.25)
Naciąganie ocen to standart zeby podwyższyć średnią klasy i notowania szkoły. To samo z zachowaniem. Grunt to być pupilkiem nauczyciela i nie mieć swojego zdania. Tak jest już w 4 klasie SP
(2019.06.25)

info

21  
  5
Dajcie spokój z tymi czerwonymi paskami kiedyś faktycznie trzeba było być wybitnym żeby go dostać a teraz porobili klasy integracyjne i dzieci z upośledzeniem nawet mają czerwony pasek bo jak jest napisane w artykule rodzice wymuszają itp itd...
NiePopieramNauczycieli (2019.06.25)
Naciąganie ocen dzieciom nauczycieli było zawsze i jest. To samo z oceną z zachowania- łobuz ma bardzo dobre, żeby dostał czerwony pasek, a inne dzieci, z lepszymi ocenami, dotają dobre i bez paska
(2019.06.25)

info

2  
  7
Mgr to teraz mało znaczy to pasek też się zdewaluował. Dobrze, że mamusia nauczycielka nie może zrobić z latorośli laureata olimpiady. To byłaby duma...
(2019.06.25)

info

9  
  10