A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Susza się raczej skończyła. Ciekawe czy ceny spadną..
Kupiłem dzisiaj w Markiecie pachnące jak przed wojną polskie pomidorki malinowe po 5 zł 59 gr za 1 kilogram. Ja wiem czy tak drogo?
tak naprawdę większość tych ''napakowanych'' stoisk to blef a nie prawdziwy rynek. Dlatego kupuje na stoiskach gdzie jest mniejszy wybór, tak jak na pierwszym zdjeciu
We wszystkich tych budach nowo wybudowanych. Powinni handlowac tylko i wyłacznie rolnicy własnymi płodami. A nie sprzedajacy galoty i skarpety.
Cena ziemniaków i innych warzyw wzrosła z powodu suszy i niskich cen skupu w poprzednich latach przez co wielu plantatorów i mniejszych rolników zrezygnowało z ich uprawy. Kiedyś każdy miał trochę posadzone na działce czy polu dla siebie, a dzisiaj to już mało kto sadzi na działce ziemniaki, przez co popyt na ziemniaki w sklepach wzrósł i ceny poszybowały w górę. Tak samo z innych warzywami. Natomiast ceny mleka i masła to wina suszy w Nowej Zelandii i Australii, gdzie działa Fonterra firma odpowiedzialna za 30% światowego handlu nabiałem, susza podwyższa też ceny wołowiny, a ASF ceny wieprzowiny, bo brakuje świń. Susza wystąpiła u wszystkich głównych producentów żywności w UE.
W TVN mówią a w TVP kłamią.
Podwyżki są w całej Europie, bo w całej Europie była susza i w tym, i w zeszłym roku, także są niedobory warzyw. Teraz są powodzie na płd Europy i Polski, to też ma wpływ na ceny i zimny i deszczowy maj. Proste.
Leki lekami, ale żywność jest droga bo susza już 2 rok jest w calej Europie i są niedobory warzyw i owoców, a teraz na płd Europy są powodzie. Skąd weźmiesz tą żywność teraz?
Niektóre jak rzodkiewka czy szczypior j sałata są już z pól. A wzrost cen to też sprawa podwyżek płac dla pracowników w szkoleniach plus doszły w tym roku koszty ubezpieczenia pracowników do zbiorów warzyw i owoców, koszty rosną pracy to i ceny też.
Co za brednie koszt wyprodukowania owoców i warzyw jest kilkukrotnie wyższy jak 50 lat temu, dodatkowo dzisiaj są inne normy jak kiedyś. A susza jest w calej Europie już 2 rok z z rzędu, skąd weźmiesz te warzywa? Zmieniły się też nawyki ludzi, kiedyś prawie każdy miał ogródek czy działkę i tam swoje owoce i warzywa, a dzisiaj większość młodych to olewa i zamiast warzyw mają trawnik i iglaki. To ci wszyscy muszą teraz kupić warzywa w sklepie. Natomiast w Europie coraz mniejsze są areały uprawne warzyw i owoców, bo coraz mniej jest chętnych do pracy przy zbiorach. Następny problem to wzrost liczby ludności na świecie z 2 miliardów w latach 30 do blisko 8 miliardów obecnie. Co powoduje wzrost konsumpcji i spadek powierzchni pól uprawnych, bo są zabudowywane pod domy, drogi, fabryki i inne budowle. Na płd Europy teraz są powodzie i w Polsce też część pól zalana i z nich już nie będzie plonów. A poza tym jak ty widzisz to. Że ktoś kto ma 20-30 hektarów w kilkunastu działkach będzie to nawadniał ze studni? Nigdzie na świecie tak nie ma. Poza tym, żeby wybudować sobie studnie obecnie trzeba spełnić wiele formalności.