A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Moja siostra jest fizjoterapeutą,uczyła się tego zawodu przez 7 lat,nadal doksztalca się na opłacanych wyłącznie z własnej kieszeni kursach i szkoleniach.nie robi tego dla siebie,tylko dla pacjentów,bo za podnoszenie kwalifikacji nie ma dodatkowego grosza do pensji!!!fizjoterapeuci to głównie kobiety,praca nie dość,że fizycznie, to jeszcze w szkodliwych warunkach,czyli w polu magnetycznym,dzwiganie obloznie chorych ,w narazeniu na powazne choroby zakaźne.te kobiety często pracują w ciąży narażając siebie i dziecko...fizjoterapeuci usprawniają cały przekrój spoleczeństwa-od bezdomnego ,przez kryminalistę az po ksiedza czy prokuratora.umiejetnosc pracy z kazdym czlowiekim wymaga na prawdę ogromnego taktu i jest obciązające psychicznie.
A jeśli fizjoterapeuta to facet,to pomyślcie jak utrzymać ma rodzinę za 1800zl(bo tyle zarabia elbląski i polski fizjoterapeuta po 17 latach pracy!!!)
Ludzie ...mniej jadu i tego co najbardziej polskie...ŻÓŁĆ...to słowo składa się tylko z polskich liter i przedstawia jacy jesteśmy.
Życzę ,żebyście trafili w ręce zadowolonego i spokojnego o swoje codzienne życie rehabilitanta A nie sfrustrowanego i w beznadzieji....
Popieram strajkujących. Należę też do jednej z grup zawodowych pominiętych w podwyżka, nasze pensje to żenada. Jednoczśnie proszę osoby pracujące w służbie krwi, w krwiodawstwie upomnijmy się o swoje. NFZ nam nic nie da, Min. Zdrowia, NCK i Instytut Hematologii tylko podnosi poprzeczkę,pieniędzy na podwyżki nie daje. Takim TWOEM jakim jest krwiodawstwo nikt się nie zainteresuje, a dyrektorzy Regionalnych Centrum Krwiodawstwa się nie upomną o pieniądze dla nas, bo się boją o stołek.
Sory, miało być TWOREM jakim jest itd.
Popieram strajkujących. Należę też do jednej z grup zawodowych pominiętych w podwyżkach, nasze pensje to żenada. Jednoczśnie proszę osoby pracujące w służbie krwi, w krwiodawstwie upomnijmy się o swoje. NFZ nam nic nie da, Min. Zdrowia, NCK i Instytut Hematologii tylko podnosi poprzeczkę,pieniędzy na podwyżki nie daje. Takim TWOREM jakim jest krwiodawstwo nikt się nie zainteresuje, a dyrektorzy Regionalnych Centrów Krwiodawstwa się nie upomną o pieniądze dla nas, bo się boją o stołek.
Takie twory jak sanatoria, zakłady rehabilitacji, PEFRON, to relikty przeszłości kosztujące podatników miliardy a czy są one efektywnie i właściwie wydawane to niech odpowie na to pytanie społeczeństwo.
Zarobki to bardzo ważna rzecz i ludzie powinni być godziwie za swoja pracę wynagradzani. Ale powstaje zasadnicze pytanie o poziom świadczeń rehabilitacyjnych i związanych głównie z poziomem zaawansowania technicznego.
A moim zdaniem jestem na TAK!!! Mam przyjaciółkę jest fizjoterapeuta, to jest bardzo ale to bardzo ciężka praca. Dziewczyna "lata" nad pacjentami, troszczy się o każdego i doradza każdemu oby pomogło. Nie ma możliwości usiąść ani zjeść...