Glebie to nie pomaga (Opowieści z lasu, odc. 162)

23
14.04.2019
Glebie to nie pomaga (Opowieści z lasu, odc. 162)
Pożar w okolicy ul. Łęczyckiej i Wschodniej, kwiecień 2013 r. (fot. Witold Sadowski, arch. PortEl.pl)
Nie musi być gorąco i sucho, żeby było niebezpiecznie. - Wiele osób uważa, że to w czasie długotrwałych, letnich ukropów zagrożenie pożarowe jest największe. Jednak jak pokazują statystyki to właśnie teraz trwa najbardziej niebezpieczny okres pod względem możliwości wystąpienia pożarów – mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.
- Wyschnięte po zimie suche części roślin, brak świeżych pędów i liści o raz stosunkowo niewielka ilość opadów i suche wiatry powodują, że warunki do powstawania pożarów w marcu i kwietniu są właściwie idealne – wyjaśnia leśnik. 
   W ubiegłym roku odnotowano prawie 150 tys. pożarów, z czego niemal 50 tys. to te na łąkach i nieużytkach rolnych (dane za portalem stoppozaromtraw.pl). Najwięcej było ich w kwietniu. 
   - Niestety ciągle wśród wielu ludzi funkcjonuje mit, że wiosenne wypalanie traw użyźnia glebę i przyśpiesza wzrost trawy na wiosnę. Tak jednak nie jest – mówi. - Ten bardzo niebezpieczny proceder nie dość, że nie pomaga, to jeszcze bardzo szkodzi. Gleba w wyniku wypalania jałowieje, zatrzymywane są procesy rozkładu materii organicznej oraz przyswajania azotu z powietrza, a w trakcie spalania powstają niebezpieczne gazy zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.
   W czasie wypalania traw gnie wiele organizmów.
   - Zaczynając od dżdżownic użyźniających glebę, poprzez pająki wije i liczne gatunki owadów zajmujących się rozkładaniem materii organicznej czy regulowaniem relacji pomiędzy organizmami, poprzez zapylacze, takie jak na przykład pszczoły czy trzmiele, które nie tylko przebywają na łąkach w trakcie zapylania ale też budują tam swoje gniazda – wylicza Jan Piotrowski. - Spaleniu ulegają także płazy i gady, które właśnie w tym okresie odbywają gody, co często wiąże się z ich wędrówkami pomiędzy zbiornikami wodnymi. Kończąc na drobnych ssakach, takich jak np. krety, kuny, borsuki, łasice, lisy, zające oraz większych, jak dziki czy sarny wyprowadzające w tym czasie młode. W pożarach traw niszczone są także siedliska bytowania wielu gatunków ptaków, np. skowronka czy czajki, one także zakładaj gniazda na łąkach i wczesną wiosną wysiadują jaja.
   Jak podkreśla leśnik bardzo często wypalanie traw wymyka się ludziom spod kontroli za sprawą wiatru.
   - Wtedy najczęściej taki pożar przedostaje się na sąsiednie tereny, w tym między innymi do lasu, lub na tereny w pobliżu zabudowań ludzkich, powodując jeszcze większe spustoszenie – tłumaczy Jan Piotrowski. - Gdy zauważymy pożar traw lub lasu należy jak najszybciej zgłosić ten fakt straży pożarnej, wybierając numer 998 lub 112. Ważne jest, żeby podać jak najbardziej dokładną lokalizację - jeśli to możliwe to namiary GPS. Po zgłoszeniu trzeba trzymać telefon przy sobie, aby dyspozytor, w razie potrzeby, mógł dopytać o szczegóły lub potwierdzić zgłoszenie. Należy tez poczekać na przybycie służb i pokierować je od głównej drogi w kierunku pożaru.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przecież to jedyną rozrywką wieśniaków z mentalnością goryli...podpalać trawy, zapie#####ć 20 letnimi szrotami i chlać wóde.
Hwdw (2019.04.14)
Tym komętarzem właśnie pokazałeś jaki z Ciebie jest intelektualnie okrojony goryl. Przepraszam nawet nie goryl. Nie ma takiego określenia na to co tą wypowiedzią reprezentujesz.
Sats (2019.04.14)
Czyli zupełnie jak w mieście. Roznica tylko taka, że tępe mieszczuchy zamiast traw podpalają samochody.
(2019.04.14)
W tym kraju pod ochroną jest wszystko, prócz Polaków.
(2019.04.14)

info

16  
  6
Dlaczego jest TYLE kleszczy? Dawniej masowo wypalano trawy, powstawały tez pożary samoistne. TYLKO ogień zabija kleszcze, nie szkodzi im mróz, nie mają wrogów naturalnych. Brak wypalania traw=masowe występowanie kleszczy.
rolio (2019.04.14)

info

17  
  10
Przy wypalaniu giną też '' pożyteczne '' kleszcze o których przy tej całej wyliczance zapomniano. ..
? (2019.04.14)

info

16  
  1
Czyli to wypalanie traw jest jednak pożyteczne bo w ogniu giną kleszcze? Skąd taka teza? Głupi zawsze próbuje udawać mądrego. Szczególnie jest to widoczne w cebulandii.
Wrr (2019.04.14)
Kilkadziesiąt lat temu wypalanie traw było normą. Nie szkodziło nikomu. Bylo mnóstwo owadów, pszczół, ptaków, koników polnych, motyli i nie było kleszczy. Pamietam dobrze.
Blumenfenster (2019.04.14)

info

12  
  6
Strach z domu wyjsc taki niebezpieczny jest ten swiat. Polacy obudzcie sie :) Palenie powoduje raka i choroby serca.
(2019.04.14)

info

4  
  1
Naprawdę uważacie, że żaby, myszy, ptaki i owady są na tyle głupie, że nie uciekają przed ogniem? Jakoś od tysięcy lat uciekały. Przecież to pole nie wypala się z prędkością światła i nawet ropucha zdąży zwiać.
(2019.04.14)

info

4  
  2