UWAGA!

[X]

Komentuj korzystajÄ…c ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj siÄ™ kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pytam (zawsze) dzieciaka: jak było w szkole, czego się dziś nauczyłeś? A on mi odpowiada że niczego, pani siedziała za biurkiem, sprawdzała prace domowe a później dyktowała z książki a my pisaliśmy to w zeszycie. To ja się pytam gdzie tu edukacja skoro dzieciak przynosi same prace domowe i tak naprawdę uczy się w domu ze mną i żoną. To co oni robią w szkole? Tylko siedzą i słuchają co baba czyta z tej samej książki co mają dzieci? I oni chcą podwyżek? W głowach się poprzewracało. Za co ja płacę? I jeszcze muszę brać wolne bo nie ma co z dzieciakiem zrobić a trzeba go pilnować. A szkoła za edukacje kase bierze

Rodzicc