A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Na którejs stronie elbląskiej i nawet na Facebooku pojawiły się wpisy mężów nauczycielek, że oni chcieliby, aby te żony pracowały w szkole od 7-15,żeby w tym czasie sprawdzać sprawdziany, spotykać się z rodzicami, przygotowywać do lekcji itd. A dlaczego od 7-15? A może niech ze 2-3 razy w tygodniu będzie to od 9-17? Przecież rodzice dzieci też pracują. A może to chodzi o to, żeby jeszcze mieć czas na dorabianie korepetycjami?