A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Gdyby nauczyciele byli prawdziwymi nauczycielami to mieliby 100% poparcia. Niestety z powołania jest co 10. Reszta nie miała chyba innego pomysłu na siebie i zapomniała, że nie lubi dzieci.
Coś mi się wydaje, że jeszcze trochę, a wszyscy będziemy mieli źle w głowach. Ja sam się złapałem na tym, że głowę mi zaprząta myśl, a mianowicie ile potrzeba byłoby złączyć z sobą świeczek i jak powiązać ich knoty, aby oświetlić drogę do najdalszej galaktyki i czy wypada, aby ewentualnych z stamtąd przybyszy powitała pani przedszkolanka Wioletta, czy może kurator elbląski. ..
A rozwinę. Fakt do KRUS-u dopłacają podatnicy ok 17 mld rocznie. Chociaz duża część z tych co płacą KRUS to taksówkarze czy wiejscy sklepikarze, którzy kupili sobie po hektarze, żeby mieć niskie składki, gdyby to odliczyć to dotacje do KRUS byłyby znaćznie mniejsze. Dodatkowo duzi rolnicy, a takich przybywa rozliczają się jak w Firma płacą VAT jak działy specjalne produkcji rolnej typu fermy drobiu, jaj, kwiaty, pieczarki czy wielkopowierzchniowe gospodarstwa zbożowe i mleczne. Dodatkowo z KRUS to masz małe składki, ale i emerytura jest minimalna, i żeby mieć zwolnienie chorobowe to trzeba być chorym minimum 30 dni i płacą wtedy 10 zł/dzień, nie ma MOPS, GOPS i innych stypendiów, jak mają ludzie w mieście, dodatków mieszkaniowych itp. Także coś za coś. A budżet UE w głównej mierze jest skonstruowany dla wsparcia rolnictwa. Jednym z głównych celów założenia Unii Europejskiej był właśnie rozwój rolnictwa i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego Europy. A budżet na rolnictwo zawsze był w UE największy ze wszystkich wydatków UE i w przyszłości raczej się to nie zmieni. Te informacje były własnie zawarte w Traktatach Rzymskich. W UE się nie dyskutuje o pensjach dla nauczycieli, bo to sprawa rządów narodowych. Pieniądze są na rolnictwo, inwestycje infrastrukturalne, czy społeczne i dotacje dla przedsiębiorców ew EURATOM i inne programy UE, ale pensjami nauczycielskimi zajmują się rządy i to domena naszego rządu, aby podniósł pensje nauczycielom z budżetu krajowego.
dramat, akcje tego typu pokazują, że uwstecznili się, brak im podstawowego myślenia analitycznego i racjonalnego wnioskowania, tłukąc swoje przedmioty przez całe życie zatracili się w tym co robią, na tyle, że potrafią istnieć poza murami szkoły, stąd te akcje, które robią normalnie ze swoimi uczniami, światełko takie. .. , marsz taki. .. , niejaka wioleto, pomyśl, spójrz do jakiej sytuacji doprowadził wasz upór, podsycany umiejętnie przez starego komucha i jego mocodawców z peło, a ty kobieto chcesz światełka palić? pomyśl, zaproponuj coś rzeczowego. ..
Panie " Zen " to wszystko co Pan pisze jest ważne, ale nie teraz. Teraz są ważniejsze sprawy, a Panu się wydaje, że taka świeczka to tylko knot i jakaś parafina. Ktoś te świeczki będzie trzymał, coś chce nam przekazać, podpowiedzieć, a Pan o Krusie. Trochę powagi.
sorry miało być nie potrafią istnieć
a co takiego chce mi przekazać niejaka wioleta i inne zdziecinniałe nauczycielki, które będą stały ze zniczami? jest wolny rynek, jak zarabia wioletka za mało, to niech zrobi miejsce tym, którym to będzie wystarczało. .. czy to tak trudno zrozumieć? nic na siłę. .. a jak Wioletka nic innego nie umie, to niech się przekwalifikuje albo broniarza poprosi o pomoc. ..
Nic tylko by chcieli więcej zarabiać a poziom nauczania jak ze średniowiecza wszystko dyktują z KSIĄŻEK... co taki młody student może nauczyć dzieci?!
Nazywanie przedszkolanki nauczycielką uważam za nadużycie!!!
Jeżeli im nie pracuje nauczyciela to jak to napisałeś/aś niech skorzysta z pomocy mopsu albo kupi sobie z 6 małych krówek. Nauczyciel który niczego nie uczy a dyktuje z książek to nie NAUCZYCIEL t :)