A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Witamy w 3lidze tylko na tą was stać i z kibicami i z piłkarzami pozdro
Dobrze że nieraz taka drużyną przyjedzie to i frekwencja jest spora bo jak tak sobie to tylko emeryci bo mają zniszke na bilety jeszcze trochę i A klasa będzie dla was ok
Mam nadzieję, że ktoś beknie za to, że tylko jedna osoba "pikała" bilety, przez co były ogromne kolejki do wejścia na stadion. SKANDAL, organizacyjnie ksiądz to poziom 4 ligi niestety.
europejskie puchary na trybunach , nawet bilety . tylko troche zimno na łuku bez dachu z bufetem, przed ,w przerwie i po meczu .
Odbiliśmy się od dna, jeszcze 3 pkt. I jesteśmy poza strefą spadkową - w Tarnobrzegu tylko zwycięstwo.
Czy wszyscy co piszą negatywnie o Olimpii brali korepetycje z ortografii u tego samego uczonego? Jezu same ćwoki co pisać nie potrafią ale do klawiatury się rwie. Nie wstyd wam? Nawet żeby kogoś opluć słownie to trzeba to robić poprawnie a wy nawet pisać nie potraficie.
@Były. A z baniaczkiem wszystko ok. Myślę że trzeba udać się do poradni, najpierw do rodzinnego, on odpowiednio skieruje.
Gra ofensywna to była padaka, jak oni chcą strzlać gole atakując 2 lub 3 ma zawodnikami nie pottrafiac wymienic kilku podan w srodku pola? Widzew był do ogrania mimo ze ma troche lepszych kopaczy, niestety bramka stracona zostala dosc frajersko przy niewielu minutach do konca, natomiast strzelopna szczesliwie po bledzie obroncy gosci. Niestety OE prezentuje antyfutbol i przez dluzszy czas nie mam zamiaru placic pralatowi tyle kasy za tej marnej jakosci spektakl i przychodzic na OE. Zreszta z taka gra to 3 liga wita, nie ludzcie sie ze bedzie inaczej.
Szkoda straconej bramki i to w beznadziejny sposób ale swoją strzeliliśmy też szczęśliwie. Z przebiegu gry to remis jest dobry dla nas. Żadnej stworzonej sytuacji bramkowej. Słabo w ofensywie.
Super doping...nasi zostawili serducho na boisku...fajny mecz były emocje...Ale fakt wejście na mecz z jednym czytnikiem to była tragedia...walczymy do końca... zawsze ZKS