21
06.04.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zapraszam. Ja również jestem antysystemowy i również sprzeczam się z katolikami, protestantami prawosławnymi o niektóre ich dogmaty niewynikające z Biblii. Idę dla siebie, by oczyścić się choć trochę z jadu.
(2019.04.07)
Nie rozumiem pierwszego komentarza. Stwierdzasz, że 40 km jest ekstremalne, bo co tydzień biegasz i mówisz, żeby uczestnicy nie robili z siebie męczenników. Przecież to nie ma sensu :D
(2019.04.07)
biega 40 caly tydzien ale co kilometr lezy na kanapie z hamburgerem
(2019.04.07)

info

3  
  4
Modlenie się do figurki stworzonej przez człowieka to ma sens?
(2019.04.07)
Co to za wielkie halo 40 km/tydz. Chłopie przejdz na forum dla biegaczy np maratony.pl lub ultrabiegi.pl i tam rob z siebie bohatera. Dla mnie bedziesz gościem jak ruszysz nie nogi a głowe i przejdziesz te 42 km w nocy. Rozumiesz o czym mowa?
też biegacz (2019.04.07)
zgadzam się. takich jak on jest pełno, chwala się tylko ci co gówno osiągneli. Znam chłopa co biegał 100,200 na raz i paru innych kozaków, skromne chłopy. Dodam że te 100 to bieg komandosa czyli w terenie
(2019.04.07)

info

3  
  1
Nie mniejszy niz patrzenie w monitor
(2019.04.07)
W nocy w lesie to on by się zesroł ze strachu a co mówić o chodzeniu 40 km
(2019.04.07)
Dla jednych 42 km to jak spacer dla drugich wyjście do osiedlowego sklepu jest jak wyprawa na Mount Everest. Nie o to przecież chodzi, ile, ale jak. To czas skupienia, przeżywania i przemyślenia na miarę swoich możliwości.
(2019.04.08)

info

3  
  1
Skoro nie jesteście zainteresowani danym wydarzeniem i dla Was to nic takiego to nie komentujcie i nie czytajcie danego artykułu.
Złośnik (2019.04.08)

info

3  
  0